reklama

Wrześnióweczki

Jesli nie chcial sie leczyc (a mogl) to zdecydowanie dziala na Twoja korzysc. Tylko musisz to w sadzie udowodnic.


ckai3e3kikq3p3qp.png

Wiem ze na słowo ciężko. Ale tak było, badania miał słabe. Nawet mam je. Dostał undestor, brał przez miesiąc potem zapominal. Twierdził że po tym nie ma ochoty na seks i odstawil. Jak ja miałam np pozytyw owu to on szedł spać zmęczony po pracy.
 
reklama
Skoro dostal leki, to na papierze byla proba leczenia. Ze nie bral... to moze byc slowo przeciko slowu, bo Ty powiesz jedno, a on drugie.

No ale moze nie snujmy czarnych scenariuszy. Na razie powiedzial, ze sie zgadza, wiec zalatwiaj papiery jak najszybciej i jak masz mozliwosc to skonsultuj z prawnikiem wszystko i idz z prawnikiem na rozprawe. Lepiej dmuchac na zimne:)


ckai3e3kikq3p3qp.png
 
Skoro dostal leki, to na papierze byla proba leczenia. Ze nie bral... to moze byc slowo przeciko slowu, bo Ty powiesz jedno, a on drugie.

No ale moze nie snujmy czarnych scenariuszy. Na razie powiedzial, ze sie zgadza, wiec zalatwiaj papiery jak najszybciej i jak masz mozliwosc to skonsultuj z prawnikiem wszystko i idz z prawnikiem na rozprawe. Lepiej dmuchac na zimne:)


ckai3e3kikq3p3qp.png

Kasiula on dostał od mojego ginekolog te leki niestety miesiąc później zmarł.
 
reklama
KasiaMarysia - powodzenia. Jesli chcesz załatwić szybko sprawę poszukaj prawnika. Inaczej sprawy mogą się ciągnąc bardzo długo. Wyniki nasienia są złe. U nas G. miał kilka razy większą ilosc (około 40 mln w ml) ale morfologia 2-3% (u was 4) i skonczylo sie na in vitro.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry