reklama

Wrześnióweczki

reklama
Ja sprzedałam już wszystkie rzeczy (nie planowaliśmy 3go dziecka) i nie mam ani jednego ani grama ciucha.
A wiesz że kiedyś (jakieś 40 lat temu) chłopcy chodzili w różowym a dziewczynki w niebieskim?
 
Ja sprzedałam już wszystkie rzeczy (nie planowaliśmy 3go dziecka) i nie mam ani jednego ani grama ciucha.
A wiesz że kiedyś (jakieś 40 lat temu) chłopcy chodzili w różowym a dziewczynki w niebieskim?

Ja urodziłam się 24 lata temu i mama mi opowiadała, że biegała za niebieskim kocykiem i ciuszkami bo tak się dziewczynki ubierało :D a chłopców na różowo
 
Ja urodziłam się 24 lata temu i mama mi opowiadała, że biegała za niebieskim kocykiem i ciuszkami bo tak się dziewczynki ubierało :D a chłopców na różowo

U no patrz to ja stara krowa (36) i mnie w różowe ubierali.... zaskoczyłaś mnie.

Mój małż też by wolał chłopaka, pożyjemy zobaczymy. Ważne by zdrowe było.
 
Ja mam siostrzenice, miedzy nia a moim bobo bedzie dokladnie 36 tygodni ;) wiec wszystkie ciuchy jakie dla niej kupowalam byly... rozowe... we wrozki... i ksiezniczki... teraz jak cos kupujemy to bardziej unisex, ale wtedy pamietam ze wykupilam pol sklepu w roznych odcieniach rozu i napisach o najlepszych ksiezniczkach taty :P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry