Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Martya życzę Ci zdrówka Kochana!
Dziewczyny ja rozwód i tak musze wziąć. U nas z rodzin każdy się przyzwyczaił ze się rozstalismy. U niego pytają i u mnie też kiedy sprawa. Czuje ze przegralam życie. Dlaczego mojego męża to za świeże. Nie żałuję rozstania, bo dzięki niemu bardzo się zmienił. Spotkamy się raz na jakiś czas, bo się kochamy ale nic na siłę. Nie wiem jak to będzie. Kamil twierdzi, że skoro jestem niezrównazona to nie zostawi mi dziecka. A mój mąż mówi,że nie wie czy będziemy razem. Nie może mi obiecać nic. W sumie pytał mnie dwa razy czy Kamil zrzekł by się praw ale na pewno tego nie zrobi. Juz widzę ze jest zły.
KasiaMarysia, proszenie o pomoc to nie wstyd. I nie bój się o prawa do dziecka, bo przeważnie matka je dostaje.
Przepraszam, że dołożę swoje "5 groszy", ale mnie trzęsie jak czytam co za koszmar przechodzisz. Litości, jesteś w ciąży i zdrowie Maluszka i Twoje jest tu NAJWAŻNIEJSZE.
Myślę, że czasami taki "wstrząs" może zmienić coś w życiu na lepsze - tak może być z Twoim mężem. To dobrze, że możecie rozmawiać ze sobą.
A jeśli chodzi o rodzinę... przepraszam, ale guzik to powinno ich obchodzić co zrobicie. To jest Wasza sprawa i Wasze życie. Może widzieli, że się kłócicie i rozstajecie, ale litości, rozwód to już jest ostateczność. Ludzie mogą się zejść ze sobą przecież! Nie wiem czy dobrze zrozumiałam, ale kochacie się nadal?
I jeszcze jedno, cytowany przez Ciebie Kamil to Twój obecny partner? Zawsze miał takie podejście do Twoich problemów?
Tosiu jak nie weźmiemy rozwodu, to on będzie miał prawo do dziecka tak? Potem Kamil będzie mnie ciągal po sądach. Tak Kamil to mój obecny partner. Ja mu powiedziałam, że wolałabym się zabić niż być z nim na siłę, bo on zaczął gadać ze niektore mieszkałam z nim itp. Jejku po prostu nie pokocham go to wiem.
Mam tak samo. Nigdy nie bylabym z kims kogo nie kocham. Nie da sie byc wtedy szczesliwym. Duzo zalezy tez od Twojego meza Kasia. Powinniscie naprawde szczerze pogadac.KasiaMarysia, z Kamilem nie jesteście małżeństwem i prawa raczej Ty dostaniesz do dziecka. Zrobisz jak uważasz, ale być z kim kogo się nie kocha, to nie dla mnie. Będziesz tylko cierpieć.
Pogadamy ale trochę czasu musi upłynąć. Dziękuję Wam ze jesteście ;* i przepraszam ze tak się wyzalilam, ale bardzo mnie to dobija.