reklama

Wrześnióweczki

Ja tez robię sernik-namierzylam na jednym blogu super przepis i teraz szukam kartki gdzie to zapisalam:),hehe
Martya tez bym nigdzie nie jechala i nie goscila,ale w jeden dzien do tesciow pewnie pojedziemy a w drugi mam zaprosi siostry z mężami i dziecmi do nas. Tez bym polezala pod kocykiem i ponudzila sie najchętniej.
 
reklama
Hej Dziewczynki :*

Malusiolka nie przejmuj się gadaniem. To Twoje dziecko, a Ty jako dobra i odpowiedzialna Mama leżysz dla jego dobra i nikomu nic do tego. Super, że masz takiego fajnego męża :) zazdroszczę i gratuluję :) Odpoczywaj i nie martw się, a wszystko będzie dobrze. Choć to trudne wiem, bo masz dzieciaczki :) przesyłam Ci przytulasy :*

Ja cały dzień od 6 rano biegałam, ale sporo pozałatwiałam, więc jestem zadowolona. Oddałam krew do badania i mocz, ale chyba z tym moczem to będzie coś nie tak. Dzisiaj wieczorem mają być wyniki, to zobaczymy.
 
Molly, dlaczego z moczem ma byc cos nie tak? Ja robilam badania wczoraj, mocz wyszedl ok, za to morfologia trudno powiedziec...


ckai3e3knlg02eze.png
 
Mama pojechała... rosół zrobiony, a ja w końcu mam czas, żeby usiąść na tyłku i wywalić nogi do przodu. Wkurza mnie takie szybkie przemęczenie i ta niemoc :szok:. Czuję się jak babcia lat 80.
 
to obleśne :P ale widziałam w pojemniczku baaaaardzo duży osad. Jak nigdy. Nie wiem czy to ma coś do rzeczy, ale nie było to takie jak zawsze. A co z Twoją morfologią KasiaRo?
 
reklama
Dziewczyny, mąż wiezie mnie do szpitala, bo plamienia dostałam ;( jestem załamana płakać mi się cały czas chce ;(
Malusiolka trzymaj się kochana nie denerwuj bo to jeszcze bardziej zaszkodzi maleństwu wiem jak się boisz ja miałam to samo ale napewno będzie dobrze dawaj znać jak tylko już będzie coś wiadomo jesteśmy z Tobą..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry