Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
To coś na kształt "zedrzyj brodawki a nie bedzie cię już miało co boleć" haha uśmiałam się,co za pomysły,mam nadzieje że żadna babeczka się na to nie nacieła
ja też po wizycie z położna więc sie podzielę z Wami
moja położna niczym nie każe sutków hartować ale ostatnio smarowałam przed porodem bepanthem llub maltanem i teraz też tak robie bo nic sie nie działo bo było dobrze nawilżone lanolina też super sprawa
kazała łykać wiesiołek 2tabl do ustnie i 2 t abl na noc dowcipnie (w pierszej tylko łykałam i teraz też już łykam)
i kazała też pić liście malin od 38 tyg u m ie to wszystko pomogło i pierwszy poród miałam lekki i szybki może teraz też tak będzie
dziewczyny ja pamiętam ze przy drugim dziecku masowałam brodawki miękką szczoteczką do zębów i pomogło ale to nie wiem od kiedy wolno bo słyszałam ze masowanie brodawek powoduje wydzielanie oxytocyny a ona wiadomo jak działa więc też chyba jest jakiś przedział od kiedy można masować
wiesiołek i liście malin przyspieszają i ułatwiają poród też o tym słyszałam
Wrrr! Ja dzisiaj będę jak osa chyba... nieprzespana noc przez pieprzona wysypke na nogach, swedzi dziadostwo jak nie wiem. Wy nie macie z tym problemu?
Mam chociaż nadzieję, że dzisiejsze usg poprawi mi humorek.
Nie ja nie mam problemow ze skorą.
Za to dzisiaj ostatni dzień malowania. W gruncie rzeczy jest już skończone czekamy tylko na kuriera z tapetą bo na jednej ścianie wymyśliłam sobie taką 3 D.
Skręcimy jeszcze łóżeczko żeby sprawdzić ustawienie mebli w pokoju. Podejrzewam , że jeden fotel będzie musiał wylądować w pokoju u syna niestety.