reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Majandra folik, żelazo i feminatal razem? Dziwne, ale widac różni lekarze, mi powiedziała, że jak chcę brać witaminy to mam kategorycznie odstawić folik. A jak chcę go dalej brać to nie brać żadnych dodatkowych witamin:confused: No żelazo to jeszcze rozumiem, bo to kwestia niedoborów.
 
Anu gratuluję córci:tak::-) Szczerze mówiąc ja od początku chciałam chłopca, ale jak się dowiedziałam o Witulku to w przypływach zmian nastrojów troszkę mi było żal, że to nie dziewczynka, no ale przyjdzie i czas na siostrzyczkę;-)
 
brakuje mi troszkę pracy zawodowej, tego zgiełku, ale jak pomyślęj ak mi było ciężko przez 8 godzin w pracy to nie żałuje decyzji o zwolnieniu lekarskim, szkoda że nie mogłam chodzić na 4 godziny za tą sama pensję, hihihi
 
Tygrysek a ja czasem chciałabym odpocząć od pracy,ale nie ma szans. A jeszcze na dodatek od kwietnia pracuję nie od 7 jak poprzednio tylko od 6, czyli muszę wstawać o 4.30 rano.Super prawda. No i skutek jest taki, że się nie wysypiam i jestem zła. A w pracy robię na 2-óch stanowiskach, bo zastępuję dodatkowo koleżankę, która jest na macierzyńskim,więc o żadnym zwolnieniu czy urlopie nawet nie mogę myśleć. Ale spoko - chyba jednak wolę pracować niż siedzieć w domu, chyba bym zwariowała. A poza tym cieszę się że zdrowie i samopoczucie w ciąży pozwala mi pracować. No - ale się naprodukowałam!
 
Witam po długiej przerwie :-)
Ja właśnie wróciłam do żywych...
tzn. cały czas pracuje, ale dopiero teraz ustały mdłości, złe samopoczucie i obrzydzenie do monitora...

a Widze że strasznie dużo mam przybyło:)
ja juz wiem że prawdopodobnie będe miała synka i termin zmienił mi sie troszkę bqardziej w kierunku końca sierpnia.

bardzo gorąco wszystkich pozdrawiam
 
Witam słonecznie:cool2:
Kamila gratuluję chłopaczka:tak: Niezły "chłopiniec" nam się tu robi;-) Bo póki co są podejrzewane tylko 3 dziewczynki, a wydawało mi się, że będzie zupełnie na odwrót, także nawet już nie zaglądam komu kogo typowałam, bo i tak pewnie będę ostatnia:tak:
Kamila z tym terminem to podobno jak mówił mi lekarz najbardziej wiarygodne jest pierwsze usg (te w pierwszych tygodniach) niż te późniejsze jeśli chodzi o termin. Nawet jeżeli maluszek wykazuje tendencje bycia większym ponad swój wiek. Mój jest też kilka dni, a nawet prawie tydzień większy niż ustawa przewiduje, ale lekarz od razu zaznaczył, żebym nie ważyła się pójść wcześniej do szpitala:tak: No ile oczywiście nie będzie się Witunio pchał wcześniej na świat:tak:
 
Właśnie tak sobie uświadomiłam jak ten czas strasznie szybko zleciał. A jeszcze niedawno drżałam każdego dnia i czekałam do końca pierwszego trymestru, a tu już minęła połowa i niedługo wkraczamy w trzeci:szok: Dziewczyny teraz już z górki to w ogóle szybko poleci... Zaczynają mnie dopadać ciążowe strachy i wątpliwości czy sobie poradzę, jak to będzie i w ogóle... Na szczęście nie umniejsza to mojej radości z faktu zostania mamusią.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry