reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Ja uciekam spać:zawstydzona/y: jakoś mi teraz smutno nie potrzebnie o tym pisałam teraz znów wspomnienia ożyły:-( chyba sobie jutro zafunduję dzień z tatusiem :tak:
 
Mam nadzieje, że nie sprawiłam Ci przykrości tak ciągnąc ten temat.

Dobranoc śpi dobrze :)

Ja też uciekam do wyrka tu pisze i co chwile zerkam na ekran tv oglądam "Zawód szpieg" z Pittem nawet nawet ten film.
 
Mam nadzieje, że nie sprawiłam Ci przykrości tak ciągnąc ten temat.

Dobranoc śpi dobrze :)

Ja też uciekam do wyrka tu pisze i co chwile zerkam na ekran tv oglądam "Zawód szpieg" z Pittem nawet nawet ten film.

Nie no coś Ty :no: gdybym nie chciała to bym tego tu nie napisała a tak jak pisze Nuśka najważniejsze że wszystko dobrze się skończyło i mam tate w jednym kawałku kompletnego no może brakuje mu czegoś ale jak zacznę o jego chorobie pisać to już napewno się poryczę. Może innym razem:sad:
 
no proszę mamuśki jeszcze śpią- takim to dobrze :-D

Mam nadzieje, że Agulka i Adaś jakoś przetrwali nockę...
Ciekawe co Hars i Aneczki...

a ja jutro wracam do pracy więc dzisiaj akcja sprzątnie, pranie gotowanie:baffled: na obiadek robie klopsiki w sosie pomidorowym a co u Was będzie serwowane( tak się podpytuje bo watek z pomysłami na obiad jakoś zamarł:-()
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry