AsiaKC
Just mama
Tak tak! Tytuła "Babonowa przodowniczka!!! "Luandzia muszę przyznać że chyba zostaniesz naszym nowy przewodnikiem na BB bo to już chyba najwyższy stopień uzależnienia żeby "prawie z porodówki" do nas zaglądać ;-);-);-)bardzo bardzo nam miło :-):-):-):-)

nie mam jak a W tez dzisiaj nie da rady bo ida z Zuzia na balprzynajmniej tak mowi moja corka czyli na 50-te urodziny mojej mamy
Nuska moze i uzaleznienie W przyniosl mi dzisiaj lapka strasznie sie nudze bo mala caly czas spi nikt mnie raczej nie odwiedzi przez ten "bal" na sali jestem sama ...
zaczal mi sie nawal pokarmu i zastanawiam sie czy zaczac odciagac czy jeszcze poczekac musze zadzwonic do W zeby przwiozl mi kapuste z Zuzia jak sie zaczelo bylam juz w domu a teraz sama z tym wszystkim jestem ...
co do porodu to jak dla mnie bylo gorzej pomimo tego ze krocej i bez ciecia ale to chyba kwestia psychiki bo jakos nie bylam dobrze nastawiona do tego bol podobny musialam miec podana oksytocyne bo nie bylo skurczy bylam w wannie tak jak z Zuzia potem tylko skurcze parte ale tego nie wspominam zle wlasciwie parlam bez skurczy bo mi na koniec zanikly jak sie urodzila mala i ja zobaczylam to zrobilo mi sie tak strasznie smutno hormony sa jednak dziwne po porodzie dali nas do sali dwuosobowej ale szybko wyladowalysmy w jedynce bo bali sie ze wpadne w depresje (dziecko tamtej dziewczyny wazylo 4,5 kg) mala nie chciala po porodzie jesc ale juz zaczyna sobie radzic caly czas dostaje kroplowki zastrzyki na te wybroczyny w oczach ale juz jest coraz lepiej i z nia i ze mna
tylko ten nawal
Nie dziwię się że Ci się nudzi - mnie też się nudziło za drugim razem. Możliwie dużo spałam ale ile można? Miałam książkę, jakies gazety (z pudełek "prezentowych" ale jakoś dużo czasu i tak było ;-)
Jakoś nie rozumiem czemu Cie przenieśli? Chyba lepiej w towarzystwie niż samej?
O tym samym pomyślałamMasz w telefonie i w laptopie blotootha? Bo mozesz zrobic zdjecie komorka, wrzucic na laptopa i nam przeslac, plissss

My po obiadku. Chłopcy ogladają "byli sobie podróżnicy" a ja odpoczywam.
Potem mamy malować ale to ustawię tak żeby ich wykąpać od razu potem ;-)
przynajmniej tak mowi moja corka czyli na 50-te urodziny mojej mamy
mieli nie robic wiec wysłałam tylko smsa z życzeniami a o 14,30 zadzwoniła szwagierka żebyśmy przyjechali na kawe więc Ola jeszcze na szybkiego rysuje laurkę

szkoda czasu i zachodu bo zaraz w nich i tak zrobi miks
jakoś mi sie dzisiaj strasznie czas dłuży
niby ruch jakis jest a jednak