gagulec
wrześniowa mama 2007
Dzień dobry.
W końcu mam możliwość wejścia na neta, cały weekend był M i cały czas gdzieś byliśmy poza domem a ja dodatkowo jeszcze miałam godziny jazdy i zamiast w niedziele rano spać do 7godz, to szlajałam się po Zielonej Górze " aLką"
Ale jeszcze troszke i bedzie koniec.
Poza tym u nas wszytsko w normie, Młodemu kaszel przeszedł, zaczęlismy kropienie oczek przed środową wizytą u okulisty, M juz w trasie, a mi sie chce spać
.
Teraz zabieram sie do pracy.
papa
miłego dnia BBonki.
W końcu mam możliwość wejścia na neta, cały weekend był M i cały czas gdzieś byliśmy poza domem a ja dodatkowo jeszcze miałam godziny jazdy i zamiast w niedziele rano spać do 7godz, to szlajałam się po Zielonej Górze " aLką"
Ale jeszcze troszke i bedzie koniec.Poza tym u nas wszytsko w normie, Młodemu kaszel przeszedł, zaczęlismy kropienie oczek przed środową wizytą u okulisty, M juz w trasie, a mi sie chce spać
.Teraz zabieram sie do pracy.
papa
miłego dnia BBonki.

zgodnie z przypuszczeniami Tuśka obudziła się po 22 i potraktowała to jako drzemkę
i jeszcze byłoby to do zniesienia gdyby nie fakt że przez cały czas marudziła i jęczała
teraz siedzi na nocniku i będziemy się zbierać na zakupy bo w lodówce tylko światło

). Winko otwarte w lodówce tez nabiera mocy urzędowej