witam niedzielnie!!!!
moje lobuzy spia:-)
wczoraj mala nie miala drzemki, dzis poznawo wstala (po 9), wiec bylam przekonana, z ei dzis nie zasnie. jednak P jakis padniety byl i sie polozyl, wolal Julitke, ale ona nie chciaal. postala troche ze mna w kuchni, pobawila sie i mowi: niunia spac


ja w szoku i zeby sie nie rozmyslila, wcisnelam ja do P i spia;-):-)
rosolek gotow:-)
reszta do drugiego danai przygotowana:-)
tych faktur wczoraj nie zrobilam i musze sie zabrac za to teraz
u nas mroz, ok.-4, ale nie am sniegu i tak brzydko szaro jest. ja juz zniose te brzydote, bylyby nie pdalo, bo nie lubie jezdzic w taka poogde i P tez sie obawia jazdy w snieg
mialam isc na sume do kosciola, ale przelozylam to na 16
rano dostalam sms od bratowej, ze dzieci chore

zadzwonilam do mamy, zeby sie przyjrzala tej ih chorobie,bo po ostatnich doswiadczeniach nie za bardzo w towierze. najwyzej zmienie plan i najpierw pojade do siostry a pod koniec tyg do mamy
nie widzialam wczensiej tej gry
S spi, mlody kazal sobie nogi przykryc wiec jest nadzieja. Z calej wycieczki jest taki plus,ze jechalismy szwagierki sluzbowym autem
uuuuuuuuuuuu, bez drzemki byl i jeszcze nie spi o tej porze??????????????




wczoraj wybawiłam sie jak za starych dobrych lat na tej parapetówce:-) tylko że teraz ledwo tu siedzę bo wróciliśmy po 3 a ja rano do pracy

najchętniej zaszyłabym się znów pod kocykiem ale nie da rady bo dużo wyjazdów i część gości jeszcze nie płaciła więc jakoś muszę tu trzymać "fason"
Donkat ta zmiana koloru nie taka ze skrajności w skrajność bo przecież pisałam Wam wcześniej że jakiś czas temu zrobiłam sobie już troche ciemniejsze więc powoli się przygotowywałam na tę zmianę;-)
z Natalka byliscie?
ale ja mam w pamieci Twoje jasne wlosy, bo ciemniejszych nam nie pokazalas
