reklama

Wrześniówkowe mamy

witam!!!

wybralysmy sie rano do tego teatru lalki, a tu...przykra niespodzianka, bo jzu nie bylo biletow. poszlysmy wiec do Muzeum Zabawek i Julitka byla bardzo zadowolona! to Muzeum jest stare jak swiat, ale od kilku lat jest w innym budynku i teraz jest zrobione na kastalt muzeum interaktywnego, jakie sa w Europie.
kurcze, a w zakichanym Radomiu nie ma dokad pojsc z dzieckim....


po poludniu mam pogaduchy z koleznka. dobrze, ze sostra zostanie z Julitka, to spokojnie, bezmarudzenia sobie pogadamy

pozdrowionka!
 
reklama
Mierzyłam przed chwilą młodej gorączkę i nie ma:no: uffff mam nadzieję, ze już tak zostanie:sorry2: szaleje, łobuzeruje jakby nic jej nie było:tak: zjadła ładnie zupę wiec jestem dobrej myśli:tak:
 
oj Aneta oby to okazało się 1 dniowa gorączka tak jak Mati miał w zeszłym tygodniu.....
a Mati dalej na brzuszek narzeka do wczoraj był spokój z brzuszkiem a wczoraj znów mówił że boli i w nocy wymiotywał raz,dziś też kilka razy mówił że boli:-(w poniedziałek na 100%idę do lekarza i juz nie będę patrzała że np juz przestało bolec:sorry2:
 
No lepiej będzie faktycznie sprawdzić co w trawie piszczy Monia:tak: młoda teraz śpi ale co jakiś czas pokasłuje tak sucho więc chyba jednak jednodniowe nie będzie to dziadostwo:sorry2:
 
Dzień -dobry- wieczór

Przed wcześnie się cieszyłam:-( znów 38,6:-(

U Nas tez tak było w zeszłym tygodniu w poniedziałek , wtorek gorączka i kaszel .We wtorek wizyta u lekarza i osłuchowo czysto więc tylko syropki i doraźnie zbijac gorączkę (swoją drogą trochę się zdziwiłam bo za syrop na kaszel tantum verde i kropelki do nosa zaplaciłam 87 zł:szok:) no i w środę tylko jeszcze w południe gorączka a teraz niby ok ale jak dostanie ataku kaszlu to aż mnie dreszcze przechodzą nie wiem co to za dziadostwo ale mam tego dośc wrrrrrr niby infekcja wirusowa i tyle
 
Właśnie mnie to "wkurza" bo zawsze choróbsko niosło ze sobę gile do pasa i masakryczny kaszel:wściekła/y: a teraz i katar i kaszel takie nijakie a temepratura masakra:crazy: młoda już w łóżku pomimo, że obudziłam ją o 18:30:szok: rozpalona :-( temperatura 38,9:-( a ja jak zwykle zamiast być z dzieckiem muszę jutro do pracy:-(
 
Aneta może u Was się jakoś rozmyje ale z tego co piszesz to u nas było tak samo niby nic a jednak gorączka 38 - 38,8 no i teraz ten paskudny kaszel

Ale kurzawa sie zrobila u nas, a bede musiala jechac po S i do miasta. Nie mam jeszcze maski na zabawe.
A nie pisalam Wam wczoraj... Mieszkam w 2 pietrowym loku, ja na parterze, nade mna pani Iza, ktorej w ciagu dnia nie ma, a na 2 taka pani (pewnej zimy wystawila karmnik za okno i wiecznie mialam wszystko zasrane, poszlam do niej i poprosilam zeby zdjela,bo ptaki bardzo brudza mi okna,a ona na to,ze to nie mozliwe,bo u niej nie robia!! jakby sraly do gory,haha) no i wczoraj po 13 wylaczyli prad. Wczesniej widzialam jak jechal zamochod z Enea to pomyslalam,ze cos robia. Przyszla godzine pozniej tesciowa i okazalo sie,ze oni prad maja. Sprawdzila korki i wszystko ok. Ide do sasiadki na gore,bo niedawno tez nie mielismy pradu w pionie i okazalo sie,ze na glownym wywalily. No i faktycznie, tylko nasz pion nie mial. Niestety tym razem tesciu nie mogl zmienic korkow,bo ten samochod co byl to byli zmienic licznik i zalozyli plabe. Za panami z energetyki czekalam do 17, skasowali 30zl,a wszytko przez to,ze ta pani ma 2 taryfe i po 13 wlaczyla sobie pralke, grzejnik na prad i diabli wiedza co jeszcze i wywalilo. Tylko zastanawia mnie co ona ma w domu wkrecone,bo to u niej powinny wystrzelic. Poczekam do nastepnego razu i zrobie jazde

Justyna może ona ma wibrator na prąd;-) że takie numery wychodzą

Właśnie się farbnęłam.

A fotki gdzie???

Donkat
do gina marsz co najmniej raz w roku cytologia to nasz obowiązek, (Ps:też nie lubię tam chodzić )
A tak ogólnie jak sobie radzisz?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry