reklama

Wymioty 38 tc.

Lil.

Fanka BB :)
Hej dziewczyny wymiotowałyście na koniec ciąży? Nudności i bóle żołądka mam od ponad tygodnia. Wczoraj byłam u lekarza, z dzieckiem wszystko dobrze. W poniedziałek mam się zgłosić na cesarkę (położenie miednicowe) o ile poród nie zacznie się wcześnie. Przed chwilą wymiotowałam, w pierwszej chwili pomyślałam żeby jechać do szpitala, ale czytam, że to normalne na koniec ciąży. Czy to nie szkodzi maluszkowi? Też wymiotowałyście na koniec? Jak sobie poradzić z tymi nudnościami? Dziś jadłam kaszkę manną na obiad, potem szklanka wody, a na kolację próbowałam zjeść suchą bułkę. Wydaje mi się, że nic mi się już nie mieści w żołądku, nawet woda.
 
reklama
A to nie jest już bardziej stres przed porodem? Nie wiem czy to jest jakieś typowe,ja nie wymiotowałam🤷Raczej to nie jest powód żeby jechać nigdzie. Jak się zaczną regularne skurcze czy/i odejdą wody to tak.
 
Hej dziewczyny wymiotowałyście na koniec ciąży? Nudności i bóle żołądka mam od ponad tygodnia. Wczoraj byłam u lekarza, z dzieckiem wszystko dobrze. W poniedziałek mam się zgłosić na cesarkę (położenie miednicowe) o ile poród nie zacznie się wcześnie. Przed chwilą wymiotowałam, w pierwszej chwili pomyślałam żeby jechać do szpitala, ale czytam, że to normalne na koniec ciąży. Czy to nie szkodzi maluszkowi? Też wymiotowałyście na koniec? Jak sobie poradzić z tymi nudnościami? Dziś jadłam kaszkę manną na obiad, potem szklanka wody, a na kolację próbowałam zjeść suchą bułkę. Wydaje mi się, że nic mi się już nie mieści w żołądku, nawet woda.
Ja miałam często mdłości na końcówce...a jak dostawałam kopa w żołądek to nawet nie pytaj 🙈 czułam się jak w pierwszym trymestrze
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry