Dzięki dziewczyny, w poniedziałek idę w takim razie spuścić troszkę krwi i zrobię sobie to badanie.
Wiem, że nie należy ufać ślepo lekarzowi, ale on mi spokojnie wytłumaczył, że sprawdza na szereg sposobów, czy wszystko jest ok. A ja tak naprawdę to straszna panikara się zrobiłam - cała rodzina na mnie krzyczy. W pierwszej ciąży jakoś tak lżej wszystko przyjmowałam.
Może moje pytanie głupie było, ale tak jak piszesz, Efilo, ja rodziałam 4 lata temu i nie miałam tylu badań. Tego na toxo też lekarka mi wtedy nie zaleciła.
Uffff, dobrze, że do was trafiłam, widzę, że jesteście bardziej doświadczone w kwestiach ciążowych niż ja (mimo, że jestem już mamą).
Jeszcze raz dzięki