reklama

Wyniki badań laboratoryjnych

Kotek no głowy nie dam, ale akurat zwróciłam uwagę na ten temat (oglądałam fakty na tvn) i wtedy pokazywali batoniki z dodatkiem alkoholu. Zdecydowanie nie były to zwykłe czekoladki.
 
reklama
no wiec polazlam dzis do mojej ginki i sie okazalo że cukrzycy nie mam uff, ale różowo z tym cukrem tez nie jest i mam 2 x w tyg godzinke po śniadaniu latac na badania poziomu glukozy. Do tego uważać na slodycze, dobrze że az tak mnie nie świeżbi:)
Poza tym zatwierdziła decyzje szpitanego gina o nospie i zmniejszyla mi aspargin. Nastepne widzenie z synusiem dopiero w maju:(
 
Dobrze, że nie masz cukrzycy!
A czemu masz zalecenie no-spy? "Zwykłe" skurcze, czy coś mocniejszego się działo? Chyba przegapiłam, albo wyleciało przez dziurę w mózgu... :zawstydzona/y:
 
Sorga super, że się obroniłaś przed cukrzycą. Wprawdzie dramatu by nie było, ale często cukrzyca w ciąży kończy się cc (nie chciałam Cię straszyć wcześniej)
 
Blanes witam po raz pierwszy w zmienionym stanie cywilnym:DDD i ponownie gratuluje , tym razem"osobiście" bo chyba tam siedzisz przed kompem teraz?:-D
Esia dostalam nospe po panice na syndrom "źle włożonego tampona":zawstydzona/y: i biore sobie 3x1, Czuję sie dobrze i nie czuję ucisku ciężaru Eryka na szyjkę, no może okazjonalnie, wiec raczej działa:tak:
 
ps. Blanes ja jestem na cc psychicznie gotowa ze względu na oczka moje ślepiutkie, ale u okulisty jeszcze nie byłam i tak sobie trwam w niepewności:-p
 
reklama
Esiu u dziewczyn gin sie tym raczej nie przejmował, może u mnie tak jest bo ja mam ta szyjkę jednak skrócona juz od 3 mca ciązy i tak bardziej na wszelki mi dali niż że to niby złe:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry