• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wyniki

reklama
Aha , czyli to jest tylko zakres referencyjny ? I beta może być równe 0 ? Ale zero dany aparat moze nie odczytać i dopiero odczytuje od <2.30 np , dobrze rozumiem ?
 
Dziewczyny, może któraś z Was tak miała. Ja już zgłupiałam.
Okres miałam 12.01.
Owulacja była 26.01.dnia
07.02 wyszła beta 10.1. Po 48h była 21.1
13.02 coś mnie podkusilo i poszłam do lekarza. Powiedział, że nic nie widać i żeby zrobić betę. 13.02 beta 23! Myślałam, że to pomyłka i zrobiłam kolejnego dnia i wynik 25(po 24h).
Popołudniu zaczęły się plamienia. 15.02 na wizycie lekarz powiedział, że nic nie widzi i kazał zrobić betę bo jak jest na tym sam poziomie to potrzebny jest zabieg.
16.02 beta 30.1
17.02 beta 43.5 (po 24h od poprzedniej)
Lekarz stwierdził żeby poczekać do poniedziałku i zrobić betę aby zobaczyć czy rośnie.
Wiem, że nadzieja matka głupich ale chyba każda z nas ma nadzieję do samego końca.
 
Dziewczyny, może któraś z Was tak miała. Ja już zgłupiałam.
Okres miałam 12.01.
Owulacja była 26.01.dnia
07.02 wyszła beta 10.1. Po 48h była 21.1
13.02 coś mnie podkusilo i poszłam do lekarza. Powiedział, że nic nie widać i żeby zrobić betę. 13.02 beta 23! Myślałam, że to pomyłka i zrobiłam kolejnego dnia i wynik 25(po 24h).
Popołudniu zaczęły się plamienia. 15.02 na wizycie lekarz powiedział, że nic nie widzi i kazał zrobić betę bo jak jest na tym sam poziomie to potrzebny jest zabieg.
16.02 beta 30.1
17.02 beta 43.5 (po 24h od poprzedniej)
Lekarz stwierdził żeby poczekać do poniedziałku i zrobić betę aby zobaczyć czy rośnie.
Wiem, że nadzieja matka głupich ale chyba każda z nas ma nadzieję do samego końca.
Lekarz przy takich wartościach nie jest w stanie zobaczyć nic na ekranie , zazwyczaj ciaza widoczna jest przy wartościach bety 1000 a to i tak zależy od aparatury, półki co faktycznie zastosuj się do rady lekarza poczekaj , na pon na wyniki i isc z nimi do lekarza który oceni , jeśli nie jesteś pewna tego specjalisty zawsze możesz skonsultować swój problem z innym , aby mieć spokojna głowa i się nie denerować , półki co zachowaj spokój i czekaj spokojnie do poniedziałku , trzymam kciuki
 
Dziewczyny, może któraś z Was tak miała. Ja już zgłupiałam.
Okres miałam 12.01.
Owulacja była 26.01.dnia
07.02 wyszła beta 10.1. Po 48h była 21.1
13.02 coś mnie podkusilo i poszłam do lekarza. Powiedział, że nic nie widać i żeby zrobić betę. 13.02 beta 23! Myślałam, że to pomyłka i zrobiłam kolejnego dnia i wynik 25(po 24h).
Popołudniu zaczęły się plamienia. 15.02 na wizycie lekarz powiedział, że nic nie widzi i kazał zrobić betę bo jak jest na tym sam poziomie to potrzebny jest zabieg.
16.02 beta 30.1
17.02 beta 43.5 (po 24h od poprzedniej)
Lekarz stwierdził żeby poczekać do poniedziałku i zrobić betę aby zobaczyć czy rośnie.
Wiem, że nadzieja matka głupich ale chyba każda z nas ma nadzieję do samego końca.
Szczere, to ja tutaj nie widzę żadnego światełka w tunelu 🥺
4tc, a beta 43.5 ;/
Skacząca beta czasami jest przy cp, miej to gdzieś z tyłu głowy, aczkolwiek są to bardzo niskie wartości.
Ale jeśli będizesz miała mocne bóle brzucha to jedź od razu na IP.

U gin będzie cos widać dopiero przy becie 1000.
 
reklama
Aha , czyli to jest tylko zakres referencyjny ? I beta może być równe 0 ? Ale zero dany aparat moze nie odczytać i dopiero odczytuje od <2.30 np , dobrze rozumiem ?

Dokladnie tak, jak piszesz. Wynik <2.3 to ponizej tych 2.3. to oznacza, ze rownie dobrze mozesz miec i 0 i 0.1 i 2. Po prostu aparat tak niskiego stezenia nie wylapuje. Ale to nadal bral ciazy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry