reklama

Wyparzanie butelek

A ja sterylizowalam ( machine dostalam od znajomej w prezencie) 1 raz dziennie do 10-go miesiaca. Teraz wyparzam.....ale tylko butelki. Byc moze i za dlugo to robie, i nie porzebnie, ale czesto zdarza mi sie zostawic butle z resztka mleka na kilka godzin, a czesto i na dobe, i boje sie ze moga sie rozwinac tam rozniaste bakterie. Jak myslicie, czy nie potrzebnie panikuje:confused:
 
reklama
Sama widzisz, że ile mam, tyle zdań:-)

Ale właśnie w kwestii o której piszesz - ja myję butle bezpośrednio po użyciu i uważam, że to na tym etapie wystarczy. Raz na jakiś czas przelewam wrzątkiem, ale to bardziej po to, aby się pozbyć tego smrodku mleka, bo on jakoś włazi w ten plastik i nie daje się usunąć.

Dopóki karmiłam piersią, to nie było tematu wyparzania, a potem jak weszły już stałe posiłki, zabawa na podłodze itd, stwierdziłam, ze maluch jest wystarczająco uodporniony, żeby się nie bawić w sterylizację butelek.
 
Ja sterylizuje i butelki i smoczki. Wkładam wszystko do sterylizatora - 5 min. i gotowe.
Mały nie miał do tej pory (odpukać) żadnych problemów z brzuszkiem albo pleśniawek.
No i zamierzam kontynuować sterylizowanie butelek dopóki będzie z nich pił.
 
Ze sterylizowaniem butelek chodzi o to, że jeśli nie umyjemy ich natychmiast po karmieniu, w resztkach mleka rozmnażają się bakterie. Ja do ukończenia przez Adasia roku myłam butelki raz dziennie (a więc nie tuż po karmieniu) i wkładałam do sterylizatora, później już tylko zalewałam wrzątkiem. Teraz używam butelki jedynie do odmierzenia wody na kaszkę więc tylko raz na jakiś czas ja przemyję, natomiast bidon na herbatkę myję codziennie i raz na jakiś czas przelewam wrzątkiem. Miseczkę na kaszkę i łyżeczkę wyparzam zawsze przed karmieniem (już z przyzwyczajenia). Alicja jest karmiona piersią więc z nią nie mam takich problemów :-)
 
Ostatnia edycja:
Butle sterylizuje po kazdym jedzonku ... najpierw oczywiscie myje (w zadnym plynie ,tylko w goracej wodzie ! ) -a potem daje do sterylizatora :)
Smoczki , raz na dzien ;-)
Mleczko zawsze podaje swieze ...
...wystarczy malej bakterii ,biorac wszystko do buzi ,co napotka na drodze...
acha: raczki tez jej myje czasami (zwlaszcza jak ma kontakt z obcymi )- i nie uwazam w cale ,ze przesadzam z higiena ... w koncu my tez za kazdym razem ,siadajac do stolu ,lub wracajac z dworu myjemy raczki ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry