heledorka
Fanka BB :)
Hej. Wypowiem się również w sprawie pościeli. Na samym początku Julek spał w rożku, ewentualnie jeszcze pod kocykiem. Mimo to miał ochraniacze na szczebelki i kołderkę z kompletu oraz pasujące prześcieradło. W rożku spał może z miesiąc albo niecały bo wyrósł. Potem mieliśmy śpiworki. Też nie kupowałam ich bo się naczytałam w necie że są niebezpieczne, ale dostałam od koleżanki i zmieniłam zdanie. Dziecko rączki ma na zewnątrz więc nie ma jak się zakopać, a my śpimy spokojnie bo wiemy, że jest przykryte
Kołderką zaczęłam przykrywać jak Julek wyrósł ze śpiworków tych co miałam. Teraz też tak będę robić.
Jedna z Was (przepraszam, nie pamiętam która) pisała, żeby nie martwić się o przesikiwanie w nocy. Niestety muszę się nie zgodzić. My mieliśmy wielki z tym problem już od początku. Ponoć chłopcy tak mają często. Zmienialiśmy pieluszki w nocy a mimo to zawsze bokiem jakieś kropelki poszły. Więc śpiworki, prześcieradła musieliśmy mieć na zmianę. Wówczas przydaje się też dużo bodziaków
Katiuszka pięknie masz poukładane i przygotowane dla dzidzi
Jeśli to są ciuszki do 6 miesięcy, to wcale nie tak dużo
Ja miałam baaardzo dużo malutkich ciuszków bo dostałam od kilku osób a jeszcze sama kupowałam, a potem jak mi mały przesikiwał się kilka razy dziennie, to zaczęłam panikować że za mało! ;p
Jedna z Was (przepraszam, nie pamiętam która) pisała, żeby nie martwić się o przesikiwanie w nocy. Niestety muszę się nie zgodzić. My mieliśmy wielki z tym problem już od początku. Ponoć chłopcy tak mają często. Zmienialiśmy pieluszki w nocy a mimo to zawsze bokiem jakieś kropelki poszły. Więc śpiworki, prześcieradła musieliśmy mieć na zmianę. Wówczas przydaje się też dużo bodziaków
Katiuszka pięknie masz poukładane i przygotowane dla dzidzi
Ostatnia edycja:
sama tak robi, ma 2 mieisęcznego łobuza. Zobaczymy czy się sprawdzi.
Kurczę, może trzeba zawiązać pindolka na supełek na noc. hihihihihi albo położyć spać do wanny i niech sika do woli, rano opłukać prysznicem, wysuszyć i ubrać.hihihihihihihihihi
Zakochałam się w tym imieniu i nie odpuściłam mojemu M., a on coś tam wymyślał...ale w końcu przystał na Juliana:-) No a te ciuszki, to tak w zasadzie do 3 miesiąca, kilka dosłownie do 6, ale skoro większość z Was pisze, że jest ok, to już mi nie jest tak wstyd jak wcześniej
a co do pościeli, to myslę, że nie masz co żałować, że jej nie użyjesz, bo albo będziesz robić tak jak pisałaś, czyli kompromis...albo użyjesz, ale troszę później. Tak czy inaczej na pewno się przyda
Może napisze jakąś współczesną wersję "ody do matki";-) Dostojne i piękne imię.