Szczebiotka
Fanka BB :)
Jeśli o pieluszki tetrowe chodzi to ja ostatnio miałam 10 i jeszcze 2flanelowe i nie powiem, żeby było ich za dużo, część mi się rozeszła tzn w PL zostawiłam tak wiec teraz dokupiłam jeszcze 10tetrowych i 4duże flanelowe plus 6małych z flanelki.
Ja też tym razem kupiłam tą gąbkę do kąpieli, niestety nie mam tego luksusu, że ktoś będzie mi pomagał przy kąpieli, muszę się liczyć z tym, że podobnie jak było ze Szczepkiem będę to robić sama, ostatnio używałam tylko pieluszki tetrowej i było mi bardzo ciężko bo Szczepcio szalał jak żabka, dlatego teraz mam zamiar sobie ułatwić zadanie.
Kosz na pieluchy mam i bardzo sobie chwalę, sam kosz nie był dużym wydatkiem, niestety z wkładami zupełnie inna historia, ale kupuję w promocjach zawsze więc udaje się trochę zaoszczędzić. Dopóki maluch piję mleko z piersi faktycznie kupy aż tak nie śmierdzą, nie posunęłabym się jednak do stwierdzenia, że są bezapachowe;-) My mamy łazienkę własną, do której się wchodzi z sypialni i ten kosz tam będzie stał, torebki do zużytych pieluch są tu w uk jakby standardem, kosztują grosze jednak nie maskują aż tak dobrze zapachu, dlatego ja ich używam tylko na wyjścia no i zabieram jak do PL jedziemy
Ja też tym razem kupiłam tą gąbkę do kąpieli, niestety nie mam tego luksusu, że ktoś będzie mi pomagał przy kąpieli, muszę się liczyć z tym, że podobnie jak było ze Szczepkiem będę to robić sama, ostatnio używałam tylko pieluszki tetrowej i było mi bardzo ciężko bo Szczepcio szalał jak żabka, dlatego teraz mam zamiar sobie ułatwić zadanie.
Kosz na pieluchy mam i bardzo sobie chwalę, sam kosz nie był dużym wydatkiem, niestety z wkładami zupełnie inna historia, ale kupuję w promocjach zawsze więc udaje się trochę zaoszczędzić. Dopóki maluch piję mleko z piersi faktycznie kupy aż tak nie śmierdzą, nie posunęłabym się jednak do stwierdzenia, że są bezapachowe;-) My mamy łazienkę własną, do której się wchodzi z sypialni i ten kosz tam będzie stał, torebki do zużytych pieluch są tu w uk jakby standardem, kosztują grosze jednak nie maskują aż tak dobrze zapachu, dlatego ja ich używam tylko na wyjścia no i zabieram jak do PL jedziemy
Angelcare troche tanszy w eksploatacji niz Sangenic (wklady tansze), ale gorzej izoluje przed smrodkiem. I ten mechanizm odcinania smrodka wyrabia sie z czasem. W efekcie kosz trzeba wymienic. Sangenic jest zdecydowanie najskuteczniejszy, ale mozna wydac majatek na wklady, jesli wrzucasz kazda pieluche. My wrzucamy te z Qpa, siuski laduja w koszu na smieci. Przy noworodku smrodek pieluszek to nie jest jakis duzy problem (ale - jak pisala Szczebiotka - nie sa wolne od "przykrego zapachu", a jest ich mnostwo), ale u takiego 1,5 roczniaka, ktory wcina miesko, to juz inna sprawa. W sumie nie jest to rzecz niezbedna, aczkolwiek przydatna moim zdaniem. Zgadzam sie tez ze Szczebiotka, ze zadne woreczki nie maskuja smrodku w 100%, a Paklanki to smrodek woreczkow wymieszany ze smrodkiem Qpy - dla mnie bomba nie do przejscia


