Agatki
Fanka BB :)
Witam kobitki mam pytanie odnośnie wyników badania krwi konkretniej poziomu TSH w moim przypadku jest to 3,47 i obawiam się strasznie o to czy donoszę tę ciąże tym bardziej że jedno poronienie mam za sobą i nie wiem czy jego przyczyną nie był właśnie podwyższony poziom TSH. (jestem na początku 5 tygodnia) i teraz pytanie czy faktycznie mogą mieć te rzeczy coś ze sobą wspólnego? Dodam że z mężem postanowiliśmy się zacząć starać o dzidzię w grudniu i od razu w pierwszym cyklu się udało co mnie troszkę zaskoczyło nie powiem a gdzieś wyczytałam że zwykle przy problemach z tarczycą starania trwają zwykle dłużej. Wizytę u ginekologa mam dopiero na 27go i zastanawiam się czy nie iść lepiej wcześniej . Może któraś z was ma podobne doświadczenia bo ja już trochę odchodzę od zmysłów 