Ale gdzieś musi zdobyć te kwalifikacje i myślę że w tym jest problemMoja koleżanka pracuje w dziale HR, codziennie rekrutuje około 5 osób i nigdy nie zwracali uwagi w firmie na to, że ktos jest w wieku rozrodczym. Najłatwiej zwalić na to winę, ale właśnie brak kwalifikacji jest powodem, że nie dostaje się pracy, a nie, albo osobowość. Gdyby brak było, żadna kobieta do 40 stki nie znalazłaby pracy.
Autorka napisała, że może iść na l4 ale nie o to jej chodzi.