Czy to możliwe że moja 4 miesięczną córka ząbkuje? Nie czuć żeby coś wychodziło z dziąseł ale ciągle wkłada wszystko co się nawinie do buzi przy tym krzyczy strasznie, nie płacze tylko krzyczy. Smoczek ją uspokaja ale od razu go wyjmuje i złości się że go nie ma i nie może zpowrotem włozyc, wkłada zabawki, gryzaki, rączki -całe dłonie praktycznie, kocyk, pieluszkę dosłownie wszystko, przy tym strasznie się ślini, najgorzej jest przy zasypianiu bo przez to wkładanie wszystkiego do buzi nie może się wyciszyć i ciągle krzyczy. Czy to ząbkowanie się zaczyna, a jeśli nie czy to normalne zachowanie ? To moje pierwsze dziecko i nie mam porównania :-)