A jak wam idzie z myciem ząbków? Bo u nas powiem szczerze jest zawsze wojna przy myciu - szczotkę jeszcze jakoś da się włożyć ale wszelkie próby pomasowania nią po ząbkach kończą się wyrywaniem szczotki, głowy i rykiem. Mam już dość tego siłowania, może macie jakieś sposoby by zachęcić malca do współpracy?
I jeszcze pytanie jak się pozbywacie resztek pasty z buzi (od paru dni używamy Elmex Junior1-6)??