Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ale miałam noc beznadziejną ;/ O 4 nasz czujnik tlenku węgla zaczął się drzeć, musieliśmy wezwać straż pożarną ;/ ale były atrakcje ;/ W życiu nie miałam takiej nocy ;/
Jestem nie wyspana, a idę dzisiaj na nocny dyżur ;/
Laura jeszcze nie przestała kasłać, a kaszle od Świąt i dzisiaj w nocy dostała kataru. Już nie mam sił ;/
Hej:-)
Ja wczoraj cały dzień spędziłam z dziewczynkami u moich rodziców..ja się odstresowałam, a Marysia wybawiła z dziadkami:-) Szkoda, że tak daleko mieszkają, bo byśmy częściej tam jeździli, a tak, niestety..w sumie nie mam na co narzekać, bo to "jedyne" 32km, no, ale jednak.
A dzisiaj tłusty czwartek:-) Smacznych pączusiów dziewczyny..ja dzisiaj nie jem, na niedzielę zrobię faworki (odprawiam urodziny, które mam w poniedziałek)..
Rodako, współczuję atrakcji..:-(ale całe szczęście, że ten czujnik się uruchomił!!!
A Laurka biedna..tak długo ją trzyma Może to jakaś alergia? Adddaaa, a co u Was? Jak Twoje brzdące?
maxwell nie wiem właśnie co jej jest, kaszel suchy, okropny. Już nawet nauczyła się go udawać, dobrze ze ja o rozpoznaję Dzisiaj była pierwsza noc bez wcześniejszej inhalacji i nie dusiła się uff
A alergia niby mogłaby być, ale na co? Nic nie zmieniliśmy, chociaż można się uczulić w każdym momencie życia ;/ Lekarz pytał czy ona nie ma astmy, ale miała zawalone gardło, dlatego kasłała ;/ A teraz myślę sobie, że może ma katarek od ząbków ;/
Odpoczęłyście Fajnie
a ja jutro znów na kurs niby super, bo jest tam rewelacyjnie, ale ta droga z Laurą do rodziców, potem do Gliwic i tak dalej, to mam aż dość na samą myśl ;/
Czesc:-)
My dzisiaj po szczepieniu u Martusi (druga dawka 5w1)..mała waży już 6140g:-) Ładnie mi przybiera.. Rodako, super, że u Twojej małej poprawa!!!:-) A tak, co słychać?;-)
Inne dziewczyny, gdzie jesteście???
maxwell no pięknie Ci mała waży A u nas beznadziejnie, w pracy koszmar, baaardzo szukam nowej...
dziewczyny nie wiecie gdzie potrzebują pielęgniarki?? Może któraś ma jakieś znajomości...?
Byłam z Lauretką w kościółku Było fajniusio
Z jej zdrówkiem zdecydowanie lepiej. Już nic jej nie podaję, czasami zakaszle, ale nie robię paniki Zastanawiam się tylko kiedy isć ją zaszczepić, bo niby trzeba iść ok 2 tyg od przeziębienia, tylko czy mogę uznać, ze już jest zdrowa? Sczepienie zalega nam od grudnia ;/
Rodako, ja niestety nie pomogę..moja mama - też pielęgniarka, pracuje w wojewódzkim szpitalu w Rybniku. Ostatnio przyszedł nowy dyrektor i..zaczynają się czystki i cięcia:-(
A co do szczepienia, przecież i tak najpierw doktorka bada?..najwyżej powie Ci, żeby jeszcze poczekać..
Witam Was dziewczyny, przywitałam się i nie odzywałam bo miałam straszne tygodnie, Najpierw Małgosia miała coś rotawirusowego, później ja byłam chora, a teraz chyba umiera nasz piesek. A przeżywamy to wszystko bo to przecież członek naszej rodziny, najlepszy przyjaciel Małgosi. Ehhh. Jak się wali to się wszystko wali......................