reklama

Zachciewajki :)

reklama
Naleśniki ze szpinakiem to jest to. Ale cii bo ja jestem noga w kuchni i nigdy mi nie wyszły, a szpinaku w życiu nie jadłam. Wszystko już kupiłam i albo wyjdą, albo nie, zobaczę :D
 
Jola - wrzucasz na patelnie i z masełkiem przesmażasz, dodaj czosnek sól. Jak wystygnie można dodać jakiś biały ser, fetę (tylko wtedy nie sól szpinaku), albo samym smarować i zajadać:)
 
Oj jak ja uwielbiam taki szpinaczek :-)
ale najczęściej jem z makaronem - najbardziej lubię mrożony, ale w liściach i potem doprawiam jeszcze śmietaną i jakimś żółtym serem o ostrym smaku :-) no i koniecznie czosnek :-)
 
Za mną od tygodnia chodzi sałatka grecka z fetą i oliwkami i dziś na obiad szykuję z frytkami,szormą i sosem czosnkowym :P
Trzeba korzystać póki można,bo nie wiadomo jak będzie po porodzie i na co będzie można sobie pozwolić ;)
 
reklama
A ja właśnie oglądam na programie travel program "Kuchnie świata-Grecja" i też mi takie greckie smaki chodzą po głowie. Uwielbiam ich kuchnie.Swoja przygodę życia na emigracji zaczynałam właśnie w Grecji-9 miesięcy tam spędziłam i pokochałam ten kraj,klimat,ich muzykę no i oczywiście kuchnię. Dziś na obiad mam de voilaje(nie wiem jak się to pisze) ale na kolację chyba zrobię sałatkę grecka a jutro na obiad moussakę :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry