reklama

Zachciewajki :)

reklama
Wzieło mnie dziś na spagettii-właśnie wcinam :P
Na deserek wieczorkiem serwuję dziś racuszki z jabłkiem i cukrem pudrem,na które ostatnio narobiłyście mi ochoty ;)
 
U mnie nadal królują lody, a konkretnie sorbet malinowy. Teraz na obiadek robię nam risotto, z kurakiem i warzywkami na bulionie, a na racuszki z jabłkiem też mam ochotę, tylko ja robię na drożdżach, takie pulchniutkie mniam po prostu....
 
Ach wy dalej z tymi racuchami robicie mi ochotę. Miałam robić w sobote ale zorientowałam się , że nie mam jabłek :-(. No i skończyło się na plackach ziemniaczanych :-). Kurczę może jak nei wrócimy późno dzisiaj do domu to może też zrobię wieczorkiem bo będę stękać , ze mam na coś ochote ale nie wiem co bym zjadła he he
 
no ja kochane jabłecznik zrobiłam :)
a że nie jestem genialną kucharką to... no cóż, było napisane wstawić na 45 minut w 180 stopniach.
No to wstawiłam i równiuteńko po 45 minutach wyłączyłam
Tylko nie napisali mi NAGRZAĆ PIEKARNIK DO 180 STOPNI!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry