• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Zachciewajki :)

reklama
Jak Ty pozdrawiasz to ja też. :-) Kiedyś nawet pomieszkiwałam na śląsku. Fajne czasy.
mamolka mi przypasowała diablo, choć kiedyś była za ostra. Do okresu dojrzewania jadłam ostre rzeczy, potem już zmienił mi się gust. A teraz ta zupa jest mi w sam raz.
 
hehe ja zawszr obię kilka rzeczy an raz, nie umiem (tak jak mężczyźni) zrobić jedną rzecz a potem druga. i tak kroje składniki,siedze na necie, ogladam tv i rozmawiam z bratową. ;)
 
Ja na kolacje robie pizzę :-) JUZ się doczekac nie mogę... ciasto już rosnie, składniki juz kroję... mniaaaaammmmm :-)

Też tak mam- jak robię pizzę to mam wszystko wyliczone :) Najpierw robię sos pomidorowy, potem ciasto, a jak rośnie to przygotowuję resztę składników i smruję blachę ( blaszki) oliwą. Jak zaczynam wyrabiać ciasto to włączam piekarnik. Wszystko się idealnie zgrywa :) A potem tylkko 7-10 minutek i pizza gotowa :)
 
ja nie umiem robić pizzy:) za to bardzo lubię ją jeść:D
dziś u mnie tak jak u Ciebie mamolka, na pierwszy plan wyłoniła się fasolka z bułeczką tartą, dodtakowo czereśnie, i agrest....
 
A ja znowu kupiłam składniki na sałatkę z fetą. Męczy mnie jeszcze sałateczka z kolorowej papryki pomidora i kiszonego! Rewelacja dla mnie. Im kwaśniej i słoniej(?) tym lepiej!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry