reklama

Zachciewajki :)

ja na twarożek taki najzwyklejszy, moje sniadanie codziennie wygląda tak samo - bułka z twarozkiem i miodem, i oczywiscie w zestawie garść tabletek:D ale to już mniej przyjemna część śniadania, bo siedzą mi one póżniej do obiadu, a od obiau do kolacji i tak w kółko:)

ja w ciazy z Ninka mialam ciagle ochote na twarozek - moze bedzie dziewczynka ;-)
 
reklama
oh Gufi było by świetnie!:) Zawsze chciałam córę, ale synek też byłby super:) jeszcze z 7 tygodni i będzie wiadomo co tam w środku siedzi:) umieram z ciekawości...

Gufi a miałaś mdłości z Ninką?:)
 
ewwe - nie wymiotowalam, ale mdlilo mnie caly czas prawie w ciagu pierwszego trymestru. moglam jesc tylko nabial i biale pieczywo. na mieso patrzec nie moglam.
 
Oprócz tego co pisałam ,czyli : banany ,jabłka, chamburgery i cytryny zjadłam cały słoik fasolki po bretońsku i kilogram pomarańczy. Cytryna u mnie dobrze działa na mdłości więc jestem w stanie zjeść kanapkę i lody. Ostatnio zaczęłam jeść pączki. I wraca mi ochota na serki i jogurty.
 
Kiedy się opychałam truskawkami pierwszy raz mój syn stwierdził "przecież nie lubisz truskawek!!!", poza tym tony owoców i ryby (wcześniej jadłam ryby tylko z rozsądku - są zdrowe)
 
A ja wczoraj i dziś sobei zrobilam hotdoga :) Bardzo zdrowe jedzenie, co? ;) Na sniadanie tez najlepsza kanapka z twarożkiem. Do picia herbata z cytryną. Grejpfruta tez bym zjadła, a truskawek się juz nei mogę doczekac. Ale przez te pogode to chyba będą później w tym roku :(((
 
reklama
na truskawki to się tutaj rzuciłam jak jakas dzikuska, bo u nas zawsze dużo później, a tutaj już piękne i pachnące.
I się przejadłam - teraz na topie pomarańcze i melony:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry