• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Zachciewajki :)

reklama
Wiecie na co mnie jeszcze wieczorem naszło? Na "kompot" z dyni. Nie wiem jak to nazwać, bo to nie jest na słodko, tylko na kwaśno z octem. Ta moja końcówka ciąży jest jakaś dziwna. Dopiero teraz na dobre docierają do mnie zachciewajki i jem za dwóch. No i te kilogramy, które "zaoszczędziłam" wcześniej, teraz nadrabiam:zawstydzona/y:
och ja też nadrabiam z podwójną szybkością, najpierw nie jadłam słodkiego wcale a teraz w ciągu 2 miesięcy przytyłam tak że za wszystko winię słodycze i te nieznośne chipsy, no czemu one mi teraz taaak smakują?
Usuńmy ten wątek!!! heheheheh
popieram bo mi do wypłaty jeszcze tydzień a jak co tu wejdę to już widzę biegnącego męża po moją nową zachciankę :P wogóle to jeszcze najlepiej napisać do TV żeby nie było reklamy jedzenia i słodyczy typu tofeffee, i programom kulinarnym też NIE!
hihihi
 
Ja wczoraj zrobiłam zupkę pomidorową z makaronem rzecz jasna,zjadłam 2 talerze,dzisiaj też zjadłam dwa i po zupce :(
Oczywiście ciamajda musiała się przy okazji upaciać :)
 
renczysia mi tez czesto zostają kawałki jedzenia "na potem"... albo na brzuchu albo na ręku jak sie na niej opre przy stole... dobrze ze juz blizej końca jak dalej bo by sie z nas chomiki-magazynki zrobiły;)
 
reklama
Miałam dzisiaj ogromny napad na słodkie zjadłam: bułkę słodką z serem, małe pączki a wszystko zagryzłam batonem bajecznym. Teraz mnie mdli. Chyba przesadziłam:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry