Wiktoriia od niedawna dziwnie sie zachowuje chodzi oto że jak na swój wiek nie lubi słodkich ubranek fajnych kolorowych spineczek Barbie itp. jak jej sie zapytalam jakie chce buciki to powiedziała ŻE ona chce super kozaki i sexi sukienke i miniówe i chce miec już przekłute uszy oraz zrobic sobie kolczyk w języku, co sie dzieje? Powiedzialam jej delikatnie że na takie ubrania będzie miec jeszcze czas a teraz powinna sie ubierac ładnie i skromnie

a ona i tak zostaje przy swoim.od kogo jej sie to wzielo?? przeciez ona ma dopiero 2 lata!Odemnie tego napewno nie wzieła ponieważ ubieram sie kobieco,ale skromnie

kurde co jest grane :/ żadna rozmowa nie pomaga ,A nawet siostra cioteczna Wiktorii która ma 12 lat nie interesują jeszcze takie ubrania ,ponieważ ona kocha sodkie sukieneczki i spineczki a co mówic o 2 letniej dziewczynce!!!! :/
Lineczka
Oczywiście to zachowanie jest niepokojące.
Lineczka dzieci nie wymyślają takich rzeczy same z siebie. Musiała gdzieś coś zauważyć, a moim zdaniem nie tylko zauważyć. Podejrzewałabym,że ktoś z nią rozmawiał na ten temat. Mogły to byc inne dzieci, mógł to byc ktos dorosły, mogła obejrzeć coś w telewizji itd. Dziecko wzoruje się na otoczeniu, któe mu imponuje.
Swoją droge muszę dodać,że Wiktoria ma ciekawe słownictwo jak na dwuletnie dziecko.
Piszesz,że zachowuje się dziwnie od niedawna. Spróbuj określić od kiedy, przyjrzyj się faktom, czy coś się w tym czasie szczególnego nie wydarzyło, coś co mogłoby byc ważne dla Wiktorii.
Myślę,że jak się przyjrzysz temu , poszukasz to znajdziesz odpowiedź.
Jest jeszcze opcja,że będziesz rozmawiać z Wiktorią. Zapytaj skąd ma te pomysły, co jej się podoba w przekłutym języku i w byciu sexi. Może Cię córeczka zaskoczy i udzieli odpowiedzi.
W romzowie akceptuj jej uczucia, nie oceniaj jej. Powiedz wprost,że tobie się takie stroje nie podobają, bo są np. wyzywające,że źle Ci się kojarzą, są brzydkie itd. Zależy od słów, któe Twoja dwulatka rozumie i które jesteś jej w stanie wytłumaczyć.