Koniecznie się przejdź

Ja akurat chodzę od wielu lat baaaardzo regularnie, bo mam torbiele na jajnikach/endometriozę, więc robię USG 2 razy w roku. Ale nawet zdrowym kobietom zaleca się profilaktycznie raz w roku: cytologię, USG piersi i USG transwaginalne. Ale wracając do Twojego pytania - gdy planowaliśmy z mężem za kilka miesięcy zacząć się starać, to moja gin zleciła mi serię badań krwi (oprócz ogólnej morfologii, m.in. na antyciała różyczki, toksoplazmozy itp.) + zaleciła suplementy z kwasem foliowym. Lepiej nie brać nic w ciemno, a wiadomo, że kwas najlepiej brać już na ok. 3 miesiące przed staraniami
Z innej beczki - ja już jestem w ciąży, 7. tydzień. Mam nadzieję, że nie obrazicie się, że Wam tutaj wkroczyłam, ale poczułam potrzebę podzielenia się z Wami moim doświadczeniem

Mianowicie jak już postanowiliśmy z mężem, że zaczynamy starania, to w 1. cyklu nam się nie udało, ale miałam "ciążę urojoną" - tak, jak niektóre z Was piszą wyżej - wmawiałam sobie, że wszystko na to wskazuje, niestety nie udało się. Kilka dni po negatywnym teście trafiłam gdzieś w necie na info o metodzie na... kubeczek menstruacyjny (sic!). Stwierdziłam, że nie zaszkodzi spróbować i tak oto, pomimo mojej endometriozy i wieku (34) udało nam się już przy 2. cs

Generalnie kochaliśmy się z mężem co 2 dni i przez około tydzień, we wszystkie dni okołoowulacyjne po stosunku od razu zakładałam na całą noc kubeczek menstruacyjny, żeby nic mi nie wypłynęło. Nie jest to oczywiście gwarant sukcesu, bo wiadomo, że przyczyny niezachodzenia mogą być bardzo różne, ale ogólnie chodzi o to, że zatrzymujemy nasienie w środku i plemniki mają tylko jedną drogę, więc ponoć ogromnie zwiększa się szanse. Wielu dziewczynom ta metoda pomogła, a nie jest szeroko znana. Pomyślałam więc, że podzielę się z Wami, bo jeśli dzięki temu udałoby się chociaż jednej z Was, to zawsze wielka radość

Nie wiem, czy u mnie to zbieg okoliczności, czy dopomogłam szczęściu tym kubeczkiem, ale jakoś czuję, że jednak to drugie
Powodzenia i mocno trzymam kciuki za Wasze starania <3