Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Dzień dobry w ten śnieżny dzień...
Po pierwsze najlepszego dla Ani
Po drugie Lori- a widzisz niepotrzebnie się tak zamartwialaś. Chciałam tylko zapytać czy Ty jeździłaś na nartach wczoraj?
Ilonko- ależ Ty niecierpliwa jesteś...Spokojnie- na następnej wizycie już zobaczysz co masz pod serduszkiem.
Losiczko- no mój też wczoraj z kwiatkami przyszedł (ja dla niego czekoladki miałam) tyle, że nie z różami, bo wie, że nie cierpię
Katka- ja tam trzymam kciuki. Podoba mi się póki co Twój wykresik
Dzoana- wyniki mialam bardzo podobne- prolaktyna w normie ale blisko górnej granicy, a progesteron nisko i zakupiłam sobie z tej okazji castagnusa. Bierze się go w zależności od wagi po jednej lub dwie dziennie przez 90 dni. Ja zdążyłam tylko jeden cykl.
A u mnie- cosik brzunio od czasu do czasu jakby pobolewa, ale pewnie się Maleńtaś rozciąga i potrzebuje coraz więcej miejsca. Jeszcze tydzień do wizyty...
Witam
Wczoraj nie dałam rady już zajrzeć. Mieliśmy trochę do załatwiania i z tym kotem.... ech...
Gratuluję udanych wizyt. Ilonka i nie martw się,że nie znasz jeszcze płci bo.....
I teraz Was zaskoczę pewnie jestem pierwsza której zmieniła się płećnaszej córeczce urosły jajeczka i będzie chłopcem hihi Także proszę w liście mam zmienić płeć.Rozczarowana nie jestem tylko zaskoczona ale najważniejsze ze mały zdrowy i waży już 810g.
Gorsza sprawa,że mam cukrzycę ciążową20.02 idę do diabetologa. Ta cukrzyca martwi mnie najbardziej bo ja lubię jeść
No ale cóż byle mały był zdrowy.
No a u naszego kota stwierdzono SUK syndrom urologiczny kotów i jest z nim naprawde źle.((((((((((((((( Nie siusia i ma zatruty organizm 2 dni po 4 godziny był w klinice ,dziś idziemy na zastrzyk i zobaczymy co to będzie. Nie wiem czy nie będziemy musieli go uśpić. Szkoda go bo taki kochany ma dopiero niecałe 3 lata.
losiczka całą noc się zrywałam tak mi było nie dobrze,a dzis pierwsza wizyta
Katy, no widzisz ile par by poszalało ze szczęścia... ech
Kurcze ale Warszawę zasypało! Nie da się po mieście jeździć. Ale już mam na stole pyszna ciepła kawę więc nie jest źleKurcze u nas ciężki czas nastał, mężulka mi rozłożyło więc ze staranek nici
.




