Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Oj Katy, jeszcze nie spisuj tego cyklu na starty... Zobaczymy co będzie jutro... Jeśli tempka dalej będzie spadać, to obiecuję,że nie będę Ci robić nadziei, ale dziś jeszcze bądź dobrej myśli
Katy - podczytuję sobie Was wieczorami, ale zwykle nie mam siły na nadrobienie całego dnia Wchodziłam ostatnio, bo "czuwałam" nad Twoją sprawą i intensywnie o Tobie myślałam. Nadal trzymam kciuki, jak nie teraz to na kolejny cykl, on musi być nasz
Dziekuje dziewczynki;-) przepraszam kiepska ze mnie kompanka do pogaduch dzisiaj.......Rozia spoko ja nie chce nikogo urazic poprostu jesli cos jest ponad moje sily to na chwilke sie wylaczam zeby nie psuc humoru wszystkim bo wiem ze sie udziela Aniaiaj dziekuje ci bardzo......ujawniaj sie czesciej ok
katyja też mam tak jak ty, podczytuje ale ostatnio jakoś nie mam weny pisać.
Widzę u siebie taką prawidłowość, że jak @ przychodzi to nie mam na nic ochoty...
choć dziś miałam jakąś dziwną dawkę energii i nawet chleb upiekłam wieczorem a nie jak zwykle w niedzielę rano
pewnie też będę się zmywała spać bo i tak nikogo pewnie już nie ma...
Dziewczyny, nie wiem czy wiesiołek pomógł czy organizm dopiero się uregulował (teraz 3 mieś po odstawieniu pigułek) czy poprostu teraz mieliśmy szczęście. Ale.....udało się.
II krezki. Nie wkleje bo nie umiem (przesłać z tel do komputera)
M powiem chyba dopiero jutro.....chyba ze nie wytrzymam i się wypaplam.