od poczatku ciazy smaruje sie oliwka, ta co pozniej dzidziusia bedziemy smarowac bo moja sis wytlumaczyla mi (a jest kosmetologiem), ze to najlepiej nawilza skore a w wiekszosci kremow i balsamow 3/4 skladnikow nawilzajacych to woda. No i smarowałam sie oczywiscie po brzuszku tylko bo gdziezby mi tam na piersiach rozstepy wyszly (moje glupie myslenie) i faktycznie, mimo, ze brzuszek juz jest spory to rozstepow nie ma ale piersi podskoczyly mi o 2 rozmiary i pierwsze czerwone paseczki kolo sutkow sie pojawily :-( moje niedopatrzenie..choc powiem szczerze, ze sie tym tak nie martwie. Ciaza to za wspanialy okres dla mnie zebym sie przejmowala kilkoma czerwonymi paseczkami, ktore pozniej i tak robia sie niewidoczne- co nie znaczy, ze nie lepiej by bylo gdyby ich nie bylo ;-) Polecam wiec oliwke bambino. Do tego duzo owocow i warzyw i ruch ruch ruch- a konkretnie wystarczy spacerowac