Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja z paznokciami u nóg daje sobie jeszcze radę. Z goleniem dolnych partii ciała też sobie radzę jako tako ale mam w pogotowiu lusterko i jak trzeba to sobie nim pomagam
Ech, mała poranna refleksja. Całą ciążę się trzymałam - albo co bardziej prawdopodobne - to cholerstwo pozostawało niewidoczne.... Teraz jak brzuszek coraz mniejszy, pojawiły się na nim dość duże rozstępy... Hmmm.
Druga refleksja, Leoś jest wart każdej krechy na moim ciele - coś się na to poradzi :-)
holly teraz trzeba będzie walczyć z rozstępami. Leoś na pewno warty każdej krechy:-), jak znajdziesz jakiś sposób to się chwal, na pewno Nam też się przyda.
Violett czerwone to stan zapalny skóry- czyli intensywne smarowanko aktywnymi kremami, masaż np. szorstką rękawiczką i są duże szanse że zejdą, białe, perłowe niestety już nie znikają. Kuzynka jest kosmetyczką i mówi że te czerwone na 100% zejdą jak się o nie zadba w gabinecie kosmetycznym ale to niestety kosztuje...
To teraz mnie jeszcze bardziej pocieszyłas, bo moja siostra pracuje w klinice kosmetycznej i jako prezent swiateczny funduje mi dzien masarzy i takich dupereli wlasnie na rozstepy celulit i takie tam Ona robi tam pazurki ale ma znizki na wszystko wiec teraz jestem happy
jesli chodzi o te czerwone to ja musze przyznac ze juz w ciazy widzialam ze jak sie je dluzej pomasuje to znikaja.. na chwile no ale pewnie po jakis dluzszych zabiegach to pewnie jest szansa na 'zamaskowanie' ich