ja smarowalam cala ciaze cialo roznymi specyfikami, oliwka babydream, z gerbera balsam na rozstepy i ze 3 rozne balsamy ujędrniajace. Ale wczesniej mialam perłowe rozstępy na biodrach -pamiątka po dojrzewaniu. No i w ciągu ostatniego miesiąca przedłużyły się w górę na mocno rózowy kolor. Spanikowałam, wcierałam oliwke 4 razy dziennie zeby nie polecialy dalej. Nie pomagalo, wiec postanowilam zainwestowac w mustelę. I powiem wam ze smaruje juz kilka dni dwa razy dziennie i nie przedluzają się. Potem wstępnie planuje kupić kolagen.. kosztuje około 300 zł, ale podobno jest najlepszy.. A kilkakrotne posmarowanie nim w salonie kosmetycznym jest dwa razy droższe niz on sam, wiec smarowac moge sie sama.. no ale zobaczymy jak to bedzie juz po porodzie. Wszystko wyjdzie w praniu