reklama

Zadbane Mamusie :)

A ja ostatnio uzależniłam się od Big Milków, nie wyobrażam sobie wieczora bez lodów.
Ale za to nie jem ziemniaków i pieczywa, do obiadu masa warzyw z pary. Od wczoraj brzuszki macham - plan mam 100-150 dziennie.
Do orbitreka mi jakoś ostatnio nie po drodze
 
reklama
A ja ostatnio uzależniłam się od Big Milków, nie wyobrażam sobie wieczora bez lodów.
Ale za to nie jem ziemniaków i pieczywa, do obiadu masa warzyw z pary. Od wczoraj brzuszki macham - plan mam 100-150 dziennie.
Do orbitreka mi jakoś ostatnio nie po drodze


150 brzuszków dziennie:szok:omg ja tyle przez całe zycie nie zrobiłam:)
a lody też wcinam codziennie....mniam.a od wczoraj wzieło mnie na michałki i nie moge się im oprzeć
 
Ja też lodożerca jestem:-) 3 dziennie potrafię zjeść.

A gorzką czekoladę nam można??


ja gorzkiej nie lubie, niestety za mleczną przepadam....każdego dnia wcinam po trochu to ptasie mleczko, to michałki, to delicje i jest all ok....
jestem już po próbie kalafiorowej ....jeszcze bób mi się marzy
 
W taki upał tłuszczyk sam się wytapia:-)
Moje ukochane Big Milki mają tylko 90 kcal, więc ja tam wyrzutów sumienia za te wieczorne chwile przyjemności nie mam żadnych
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry