reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

zajść w ciążę po antykoncepcji...

No nieeee same przyszle Panny Mlode ja chyba zwariuje :szok: tez chce jeszcze raz weselicho!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :-D ale Wam fajnie dziewuszki, a wracaja do tematy (tak jakby ;-) ) znowu zbieraja mi sie wieksze ilosci sluzu...ale ja sie nakrecam co? Dzisiaj mialam znowu klientke w ciazy...wczoraj tez...jak dobrze licze to w maja bylo ich juz ze 4...przesladuja mnie te ciezarowki, ja chce zajsc w ciaze!!!!! Halo jest tu jakas szamanka? bo tradycyjne metody mnie zawodza jak na razie ;-)
 
reklama
hehe ja też już nie Panna młoda. Miałam super ślub i wesele. Powtórzyć go owszem, ale taki sam dzień ma być. Wspomnienia piękne.

Ja tu zaraz zaczaruje , że każda otrzyma to o czym marzy- piękny ślub, ciąża, co jeszcze. ;d;d;d;
 
Abrakadabra bummmm!!!! I co??? Udało sie???? :-) Uda sie uda, byleby wiara byla!!!! Mam nadzieje, ze jak nadejdzie moj czas staranek nadal bede tak myslec:sorry2: i ze Bóg pomoże;-)

A co do ciezarowek to tez mnie przesladuja :-p
 
Hej Kobietki!!! Dzisiaj to Wy trochę skrobnęłyście :-) Przeczytałam i tak chociaz ciut odpowiem i za chwilę ide do wyrka, bo miałam dzisiaj taki "zapełniony" dzień że szok i normalnie padam na twarz :-)

ale was wzielo na pisanie czytalam, czytalam i myslalam, ze nie skoncze :-) ja pazurkow sama sie nauczylam, tzn. internet, youtube no i zywa praktyka na sobie i siostrze i jakos tak samo sie potoczylo, ale kocham to robic, wiec ciesze sie tym bardziej, ze przynosi to pieniazki. A powiem Wam jeszcze ciekawostke, ja po slubie wpisalam do CV stan cywilny i przez pol roku nikt do mnie nie zadzwonil, a jak usunelam nazwisko panienskie nie wspomin ajac o tym, ze jestem mloda mezatka to dacie glowe, ze w ciagu miesiaca oddzownili do mnie z 3 firm? Jednak czego nie doczytali, to dopytali i na rozmowach kwalifikacyjnych poprzestalo...

Suknie dziewczyny macie piekne, same ksiezniczki z Was beda...:cool2:
A my mamy obraczki z normalnego zlota i srodki z bialego zlota, a na mojej oczywiscie jak to sroka jest 7 cyrkonii ;-)
Ale, ale kochane ja jestem dzis calkiem odmieniona, bo chwycil mnie taki spontan, ze polecialam do fryzjera na strzyzenie, no i jak wczoraj mialam wlosy prawie do pasa tak teraz mam do ramion takiego troche dluzszego boba :szok: maz jest zachwycony i wniebowziety, a ja czuje sie lekko i zwiewnie...pamietam jak ta fryzurka chodzila za mna dosyc dlugo i powiedzialam mezowi, ze zetne wlosy jak zajde w ciaze :-p o ciazy jeszcze nic nie wiem ale jeszcze tylko tydzien do niechcianej @ i bedziemy dumac co dalej, Jezu zeby w koncu sie udalo... obecnie dzisiaj znowu probowal mnie zaatakowac pecherz, bo zapomnialam przez 2 dni Uroseptu...

Ja też włosy niedawno ścięłam, tzn jakoś w marcu :-) Wcześniej zawsze miałam krótkie, później rok przed ślubem zapuszczałam żeby jakąś "lepszą" fryzurkę zrobić, no ale niedawno już swtwierdziłam że tylko się wkurzam niepotrzebnie przy dłuższych włosach i wróciłam do starej fryzurki... nie wiem jak to się nazwya ale jakaś bombka chyba czy jakoś tak :-D Tzn mam dłuższe przy brodzie, a czym wyżej do tylu tym krótsze i z tyłu sporo wycieniowane. Chyba jakoś dałam radę opisać :-D
No a u Ciebie z tym fryzjerem to może jakmiś znak :-) Oby tak było :-) Nadal trzymam kciukasy!

Hej dziewczyny, dziękuję za tak miłe i ciepłe przyjęcie.
Jeśli chodzi o mnie plamienie trwa. Jeśli chodzi o testy laboratoryjne lub wizyta u lekarza to na razie odpada, bo mieszkam za granicą i nie bardzo mam dostęp. Ale za miesiąc będę w Polsce, więc zrobię wszystkie badania, na razie obserwuję swój organizm.
A będe w Polsce, bo akurat biorę ślub, temat jak widzę aktualny na tym forum. Też będę miała wielką suknię i małe przyjęcie ok 50 osób. Fajna rzecz taka organizacja ślubu. Jedyne co mnie przrosło w tych przygotwaniach to wizyta w Kościele na spisaniu protokołu przedmałżeńskiego. Haha. Ksiądz straszny!!!

No w sumie jak za miesiąc to nie tak źle, tylko żeby to plamienie tyle nie trwalo bo wtedy to już źle bezie... można się jakiejś anemii nabawić czy czegoś podobnego. A co do roganizacji ślubu to nie było nic co by nas przerosło i fajnie było pojeździć tu i tam i pozałatwiać różne sprawy :-) A protokół
przedślubny spisywaliśmy na 3 dni przed ślubem bo mieliśmy znajomego księdza i zawsze powtarzał że zdążymy... no i przypomniało nam się na te kilka dni przed że go nie spisaliśmy :-D

No nieeee same przyszle Panny Mlode ja chyba zwariuje :szok: tez chce jeszcze raz weselicho!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :-D ale Wam fajnie dziewuszki, a wracaja do tematy (tak jakby ;-) ) znowu zbieraja mi sie wieksze ilosci sluzu...ale ja sie nakrecam co? Dzisiaj mialam znowu klientke w ciazy...wczoraj tez...jak dobrze licze to w maja bylo ich juz ze 4...przesladuja mnie te ciezarowki, ja chce zajsc w ciaze!!!!! Halo jest tu jakas szamanka? bo tradycyjne metody mnie zawodza jak na razie ;-)

Też bym jeszcze raz swoje weselisko chciała przeżyć, tylko teraz już by było bardziej na luzie bo wiedziałabym czego się spodziewać :-) Hehehe... a co do tych ciężarówek to ja też Ciebie prześladuję, ale pozytywnie mam nadzieję :-D A niedługo pewnie będziemy razem dziewuszki prześladować :-)


Dobranoc! Do jutra!
 
mandrzejczuk słonko, twoje pazurki są ekstra.... Ja je zdżę do koleżanki, która mi robi, żrednio co miesiąc, 5 tygodni.... A obiecałam sobie, że jak zajdę, to sobie jakieś extra zafunduję. Jakieć różowe, fioletowe, takie inne. Bo nie moge teraz takich, w pracy się nie da.

A i czekam na wieści od ciebie, bo ja zaraz po tobiemam termin @.

Ja już dawno nie poisałam u nas.... ale codziennie was czytam dziewczynki. Dużo tu naskrobałyście. U mnie nic nowego, ale powoiem wam, że jak teraz "trochę odpuściła" a właściwie staram sie niczego nie przeliczać,m nie planować, pełen spontan.... mam cały czas chcicę..... Mogłabym co dzień dwa razy dziennie.... dobrze że w pracy jestem i nie widzę "mojego" bo bym nie wyrobiła....... hahaha. A i w tą niedzielę znowu mam iprezkę, komunia....kolejna.... Dziś miałam urodzinki teścia. Jako przykładna synowa, kupiłam szampana.... poszłam złożyć życzenia i oczywiście "tatuś" zaproponował toaścik, także później teściowa przyszła, fajnie było, życzę wszystkim takich teściów.
Potem wróciam do domu, i długa kąpiel w wannie z pianką.... pełen relaksik.

A podświadomość.... koszmar. Ciekawe co będzie! Czy się uda!!!!! Tak nardzo BYM CHCIAŁA!!!!!

pysia super suknie, strrasznie mi sie podoba.....

Pozdrawiam was Dziewczynki, ależ się rozpisałam.
 
Agness a moze akurat sie uda, ze we dwie razem w tym samym czasie zajdziemy? Ja jakos w tym cyklu mam wieeeeeelkie nadzieje, ze to TEN cykl...no nic zobaczymy...
wiecie co dostalam dzisiaj wezwanie do skarbowki :szok: w sprawie "wlasnej" co to moze byc? Az trzese portkami, PIT-a mam rozliczonego...zadnych dochodow na siebie...jedyne co przychopdzi mi na mysl to papierek ktory ialam wypelnic przy zmanie dowodu i zaniesc do skarbowki...pewnie to TO...Jak ja nienawidze tych urzedasow...:wściekła/y:
Anecia to tak jak ty tlumaczysz o tych wlosach to ja mam wlasnie tak sciete ;-) ale tak mi sie spodobalo, ze za miesiac ten tyl jeszcze skoroce bo na razie siega mi za kark...no i tez tak po cichu licze, ze moze ten spontan zapoczatkuje u mnie jakies zmiany...oby tak...
dobra spadam spac, ale jeszcze najpierw opierdziele miche rosolku :-)
Dobranocka moje internetowe psiapsiuły papapa
 
Nu fajne te przygotowywania tylko mamuska by chciala o wszystkim decydowac. ciul z tego, ze mi wyprawiaja wesele. Ja mam swoje zdanie i nawet nie pozwole go podwazyc :)))) nie ma to tamto. Ciesze sie, ze Wam sie kieca podoba laseczki moje :))) a odnosnie protokolu spoko. Pare pytan nam zadal i po sprawie :) pasuje sie wybrac do pierwszej spowiedzi przedslubnej
 
Hej Kobietki :-D Wiecie że u mnie dzisiaj drugi dzień nie pada, normalnie :szok:

mandrzejczuk słonko, twoje pazurki są ekstra.... Ja je zdżę do koleżanki, która mi robi, żrednio co miesiąc, 5 tygodni.... A obiecałam sobie, że jak zajdę, to sobie jakieś extra zafunduję. Jakieć różowe, fioletowe, takie inne. Bo nie moge teraz takich, w pracy się nie da.

A i czekam na wieści od ciebie, bo ja zaraz po tobiemam termin @.

Ja już dawno nie poisałam u nas.... ale codziennie was czytam dziewczynki. Dużo tu naskrobałyście. U mnie nic nowego, ale powoiem wam, że jak teraz "trochę odpuściła" a właściwie staram sie niczego nie przeliczać,m nie planować, pełen spontan.... mam cały czas chcicę..... Mogłabym co dzień dwa razy dziennie.... dobrze że w pracy jestem i nie widzę "mojego" bo bym nie wyrobiła....... hahaha. A i w tą niedzielę znowu mam iprezkę, komunia....kolejna.... Dziś miałam urodzinki teścia. Jako przykładna synowa, kupiłam szampana.... poszłam złożyć życzenia i oczywiście "tatuś" zaproponował toaścik, także później teściowa przyszła, fajnie było, życzę wszystkim takich teściów.
Potem wróciam do domu, i długa kąpiel w wannie z pianką.... pełen relaksik.

A podświadomość.... koszmar. Ciekawe co będzie! Czy się uda!!!!! Tak nardzo BYM CHCIAŁA!!!!!

pysia super suknie, strrasznie mi sie podoba.....

Pozdrawiam was Dziewczynki, ależ się rozpisałam.

Dobrze że wróciłaś i dałaś znać co u Ciebie:-) A z tą chcicą Agness to tez tak miałam, ze jak nie myślałam który dzień cyklu itp to zawsze mogłam... rano, południe, wieczor. No i nic tylko korzystać z okazji :-D

A teściow zazdroszczę, bo moi niby są w miarę ale dużo swojego za uszami mają więc jakoś za nimi nie przepadam i najlepiej jak ich nie widzę :-)

PS. No i oczywiście nadal mooooooooocno trzymam kcuiki!


Agness a moze akurat sie uda, ze we dwie razem w tym samym czasie zajdziemy? Ja jakos w tym cyklu mam wieeeeeelkie nadzieje, ze to TEN cykl...no nic zobaczymy...
wiecie co dostalam dzisiaj wezwanie do skarbowki :szok: w sprawie "wlasnej" co to moze byc? Az trzese portkami, PIT-a mam rozliczonego...zadnych dochodow na siebie...jedyne co przychopdzi mi na mysl to papierek ktory ialam wypelnic przy zmanie dowodu i zaniesc do skarbowki...pewnie to TO...Jak ja nienawidze tych urzedasow...:wściekła/y:
Anecia to tak jak ty tlumaczysz o tych wlosach to ja mam wlasnie tak sciete ;-) ale tak mi sie spodobalo, ze za miesiac ten tyl jeszcze skoroce bo na razie siega mi za kark...no i tez tak po cichu licze, ze moze ten spontan zapoczatkuje u mnie jakies zmiany...oby tak...
dobra spadam spac, ale jeszcze najpierw opierdziele miche rosolku :-)
Dobranocka moje internetowe psiapsiuły papapa


Mandrzejczuk
do skarbówki to pewnie własnie o ten papierek chodzi, bo jak ja zanosiłam pit i powiedziałam że pierwszy raz w tym urzędzie go skladam to pytali o powód i kazali własnie coś tam wypełnić, w sumie jakąś jedną kartkę A4. Wiec się nie stresuj :-D A włosy mamy widocznie tak samo scięte :-D :-D :-D Tylko inaczej to nazwałyśmy :-) No i za Ciebie też nadal trzymam kciuki!!! Oby to jednak było tym raem.... :-)

Nu fajne te przygotowywania tylko mamuska by chciala o wszystkim decydowac. ciul z tego, ze mi wyprawiaja wesele. Ja mam swoje zdanie i nawet nie pozwole go podwazyc :)))) nie ma to tamto. Ciesze sie, ze Wam sie kieca podoba laseczki moje :))) a odnosnie protokolu spoko. Pare pytan nam zadal i po sprawie :) pasuje sie wybrac do pierwszej spowiedzi przedslubnej

Pysia nawet jak rodzice fundują Wam ślub to powinni mieć na względzie to, że to Wasza impreza i to od Was więcej zależy :-D Bynajmniej u mnie tak było... rodzice płacili a my decydowaliśmy :-) Hehehehe... a spowiedź przedślubna to byla calkiem fajna... zobaczysz ;-)


OK Kobietki moje szalone... uciekam zobaczyć co by tu na obiad zrobić na szybko bo po 14 jadę do rodziców i zostaję na noc bo jutro mam zajęcia, a tak mi się nie chce że szok :eek: No a od rodziców zawsze ponad 30 km mniej do budy, bo ode mnie to ponad 80 niestety, a jazda samochodem ostatnio mnie wykańcza więc dzielę sobie trasę na 2 części :-)

Wpadnę jeszcze wieczorem, chociaż Was poczytam :-)

Papa
 
Z jakiej racji ona chce z Wami jechac i prosić to nie rozumiem... na prawdę chyba ją pogięło (sorry ale tak mi się wydaje). A jeśli ktoś ma nie przyjść na wesele to moim zdaniem czy Wy sami pojedziecie czy z matką to i tak goście zadecydują co zrobią, wiec to też jest bez sensu. Weź jej powiedz wprost że to jest Wasze wesele i mimo tego, że płacą to chcielibyscie sami decydować co i jak, a ewentualnie konsultować z nimi różne sprawy. Może zrozumie... Trzymam kciuki :-)
 
reklama
cześć wszystkim mam nowinke juz nie siedze w domku jak przysłowiowa kura domowa znalazlam prace ale o dzidzia dalej sie staramy z mążem narazie @ jeszcze nie nadeszła zobaczymy co będzie dalej pozdrawiam i zyczę miłego wieczorku
 
Do góry