reklama

Zakupy lipcowek

  • Starter tematu Starter tematu użytkownik 902
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
no niby piszą, że dwa, ale ja biorę jeden i ręczniki papierowe, bo niby jeden do ciała i drugi po podmywaniu się, ale papierowe o tyle lepsze, że podcierasz się, wyrzucasz i już, a taki zwykły ubrudzi się krwią i potem albo oddajesz do prania, albo takim brudnym się wycierasz...
 
reklama
U nas w szpitalu też dają swoje wdzianko - wdzianko, bo koszulą ciężko to nazwać - sięga może do pół uda, a z przodu rozcięcie prawie do pasa :tak: i chyba z prześcieradła jest to uszyte ;-)

biorę 2 ręczniki i jeszcze papierowe

Kurcze mój szlafrok jest z takiej jakby froty - nie jest bardzo gruby, ale jak będzie z 30 stopni, to chyba się w nim ugotuję :sorry: Nie chcę kupować nowego, bo mam jeszcze 2 inne, grubsze, a i tak ich nie noszę:sorry:
 
widziałam :) lubię, ale musze najpierw jechać do stacjonarnego i pomacać, bo ostatnio patrzyłam i się skiepściły trochę te wielopacki, wcześniej tylko 5-packi były tragiczne, a teraz i niektóre 3 też... no i czekam na przeceny w smyku, bo te pojedyncze są ładne :P
 
No właśnie też czekam na wyprzedaże w smyku i mothercare.Ciągle nie mam nic na chłodniejsze dni i wkurza mnie to,że wszystkie bluzy maja kaptury. Dla mnie przy ciągle leżącym dziecku to porażka...
 
mnie też wkurzają bluzy z kapturem, dla starszych dzieci też... bo nie raz potrzebna była nam bluza pod kurtkę i weź ubierz: bluza z kapturem, kurtka z kapturem i dziecko jak żółw z tymi dwoma kapturami chodzi....
 
reklama
Katka jak brzuch? mnie raz Roksana tak kopnęła przy zabawie ale na strachu się skończyło

podpisuję się dwiema rękami, bluzy z kapturem nawet przy dwulatce to bezsensowny zakup, bynajmniej u mnie się nie sprawdza
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry