Nie wiem czy temat już był ruszany... Nasze dzieciaczki już się przemieszczają. Nadszedł czas pierwszych guzów (odpukać) i innych zagrożeń, czyli czas na zabezpieczanie mieszkania przed ciekawością naszych maluszków...
czyli zabezpieczenia... może ktoś coś już kupił, sprawdził, poleca, nie poleca... ja się dopiero przymierzam do zakupów
czyli zabezpieczenia... może ktoś coś już kupił, sprawdził, poleca, nie poleca... ja się dopiero przymierzam do zakupów

a co położę na dolne półki biblioteczki, żeby nie spadła jej na głowę jak zacznie się po niej spindrać? Ołów, beczki z wodą? ;-) Może jednak moje wizje są zbyt katastroficzne?