margarett my na tym samym etapie!!! teraz mamy głeboki peg perego, ale Mała już z niego wyrasta i chcemy zmienić, też na spacerówkę ale najlepiej parasolkę. w tym tygodniu musimy kupić bo jedziemy na tydzień na wakacje, Pola do dziadków, a to kawał drogi (230km) i ni chcemy jechać znów obładowani jak święcy tureccy, bo nam bagażnik wózek i stelaż zapycha
myślimy o modelu pliko 3 lub a3 lub a4.
możemy tez zamontować siedzisko, ale wtedy nie mamy takiej olbrzymiastej budki i w ogóle te taki wózek jest toporniasty. poza tym ten nasz głeboki ma funkcję ustawiania oparcia w poz. 60st. oraz zmiany kierunku gondolki. przełozyliśmy wczoraj i okazało się że Pola wcale nas nie szuka wzrokiem jak jedzie "do przodu" tylko rozgląda się zaciekawiona. Z tym siedzeniem frontem do mamy to jest tak, że to raczej potrzeba mamy a nie dziecka
Anek Pola dostała takiego żólwia na chcrzest i jej się super podoba ;D
Iza odnośnie fotelika to my Małą od chwili narodzin wozimy w foteliku w samochodzie, bo uważamy że to najbezpoieczniejsze z obecnie dostępnych narzędzi do przewożenia. a pediatra nawet nam zalecał sadzanie w nim Małej w domku jak miała parę tygodni, bo to dobrze na gazy wpływało:-)