pajola
Aktywna w BB
Pola co do koszul do rodzenia to też słyszałam wersję że dobre są T-shirty męża. U mnie odpada bo mąż jest mojego wzrostu, zresztą w każdym t-shircie kawałek tyłka wystaje więc ja zaopatrzę się w koszulę i skrócę ją sobie tak "za tyłek". Świecić dupskiem nie będę. A po porodzie trzebaby mieć 2 lub 3 koszule rozpinane lub z rozcięciami po bokach coby bąbla łatwo nakarmić.