ja mialam ostatnio zamiar zakupic wlasnie bez fiszbin.... dalam sobie spokoj chyba w trzecim sklepie..... jak juz kupowac, to chcialam cos sensownego, a one wszystkie mialy szwy na wysokosci brodawek!!!!! mnie to teraz strasznie wnerwia, bo mnie obciera.... i zreszta juz nie mam bladego pojecia jaki mam rozmiar kupic :-) w biuscie mam teraz rowna setke, a pod biustem rowno 70 (przed ciaza kupowalam na 75, bo te na 70 mialy za male miseczki... teraz chyba bede musiala na 85 minimum i zwezac pod biustem ;-) )
A stringi.... jak musialam miec majtasy, to wolalam, niz normalne i tak wchodzace w tylek :-) Przynajmniej estetyczniej pod ciuszkami wygladaly :-)
Teraz tez jakos mi nie przeszkadzaja.... oprocz tej jednej pary mama size, nie toleruje normalnych majciochow :-)