Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja to w ogóle straszny zmarźluch jestem i do wanny obowiązkowo codziennie, pół godzinki w gorącej wodzie. Hmmmm... To jest to co tygryski lubią najbardziej (chociaż podobno to niezdrowo-ale co tam ) Jak w zeszłym roku mieliśmy już luzy w szkole, bo klasa maturalna i chodziło się na to co trzeba i żeby zaliczyć resztę, to z Piotrem prawie codziennie. 10.00 do wanny, mnóstwo piny, muzyczka, świeczki i leżenie aż nam nam się w głowach nie zakręci od pary, potem śniadanko, kreskówki.
Samemu to nie taka przyjemność
Kira zdolniacha z Ciebie, na pewno dużo z tym roboty... to na szydełku się robi??
A co do prosiczkowego stroju, to są takie większe?? takie na 164?? ;D ;D ;D
Niestety Kachna, nie bylo wiekszych niz na rok ;-(
A pikotki robi sie igla i nitka :-) (tzn. mulina dokladnie) i zaleznie od wzoru i powierzchni zajmuje od 2 godzin do......
Z muliny to kiedyś robiłam takie branzoletki plecione, ale największy koszmar to było wyszywanie krzyżykami kanw (chyba tak to się nazywało), kazali nam na technice w 6 klasie. Matko, jak ja się z tym męczyłam, nic mi nie wychodziło. Potem okazało się, że wkładam igłę w te małe dziurki a trzeba w te duże Grrr...
Ale za to ostatnio uszyłam balową suknię z gorsetem dla lalki barbie