W sumie dziewczyny może i Wy macie rację z tymi zakupami. Ja to trochę boję się kupować jeszcze coś dla Dzidzi. To nasze pierwsze Dziecko więc kompletnie nic nie mam, no i od rodziny też raczej nie dostanę, bo nie za bardzo jest od kogo. Płci nie chcę znać do porodu, ale przecież są uniwersalne kolorki, a takie kupowanie po troszkę - tu bodziaki, tam przewijak, w między czasie bujaczek to jednak kieszeń tak tego nie odczuje... Znowu dałyście mi do myślenia ;D