Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
o tak ja jednak jestem ztych nieekologicznych i wygodnych matek idących na łątwizne pieluchom jednorazowym mówie- nein! ale znam i doceniam ich zalety...co jednak nie przekonują mnie w wystrczajacym stopniu jestem leniwa wygodna i bio- to conajwyzej bąka mogę puscic
Kurcze aż żałuję że dostaję ubrania w spadku po synku koleżanki... Jak oglądam Wasze zdobycze to czuję zazdrość (cóż za paskudne uczucie).
Jutro pogadam z mamą, bo dostała nagrodę w pracy i chce kasą sypnąć, zobaczę ile chce dać i zdecyduję co kupić młodemu- kilka ubranek czy może te wielorazowe. Mój dalej nieugięty i nie chce o tym słyszeć, ale mnie naprawdę korci żeby spróbować...
Osa, głowa do góry. Zawsze można ręcznie uszyć, a krój to prościzna. Wystarczy przenieść na papier, potem odrysować i pozszywać. W środek można dać "szeleszczacza" dla malucha.