Z ta lakatacja jest taki problem (jak jest) zeby dwoje moglo na raz. W to ze dziecko samo rozkajta laktacje zgadzam sie w 100% ale sa przypadki gdzie dziecko jest marnym ssakiem (np z powodu krotkiego wedzidelka) maja malo ruchliwy jezyk. Wiec mala i nieefektywnie ssa, wiec piersi nie sa pobudzane wiec mleka nie ma. I nie namawiam, do kupowania lakatora przed porodem bo wydaje mi sie ze to niepotrzebne, ale miec wybrany model i wiedziec gdzie kupic od reki.
Ogolnie pamietajcie, ze jak bedzie problem z karmieniem, a brodawka bedzie przypominala rozkwaszony krater poproscie kogos kto sie zna o ocene wedzidelka. Ja musialam u obydwu chlopakow podcinac. Robi sie to w moment i od razu dziecko przyklada sie do piersi. Ogolnie polecam sprawdzac ten jezyk za wczasu bo nawet jak przyzwoity ssak to ruchomy jezyk jest wazny w rozwoju mowy