reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Czy pomożesz Iwonie nadal być mamą? Zrób, co możesz! Tu nie ma czasu, tu trzeba działać. Zobacz
reklama

Załamanie, mała kość nosowa 21 tc, zd

Idz dzisiaj na Nifty i zakończ ten stres (poczytaj do kiedy robią Nifty tam jest tez jakieś ograniczenie chyba) i w przyszłym tyg. będą wyniki! Kolezanka z usg miała mieć dziecko z ZD, zrobiła Nifty i dziecko jest zdrowe. Plus zmień lekarza - każdy szanujący się lekarz zaleca minimum Pappa w 1 trymestrze, chociaż to badanie tez pozostawia wiele do życzenia. Daj znać jak się sytuacja rozwinęła! Trzymamy kciuki 😉
Teraz już wiem, dlaczego uważałam, że to dobry lekarz...bo w pierwszej ciąży
nie miałam komplikacji 😥
 
reklama
Tak, lekarz w 20 tc ocenił NF na 4,08mm. Jutro mam konsultację i usg z perinatologiem w raczej dobrym miejscu, w czwartek nifty. Dołączyłam zdjęcie z 20 tc, mam wrażenie że lepiej to widać. Niby brak innych markerów ale już jeden jest...

To super, NF jest bardzo niskie, a to dużo lepszy marker niż kość nosowa. Dopiero takie od 6mm jest uważane za ryzyko wystąpienia ZD. Niech sprawdzą wszystko jak najdokładniej :) Są badania, które wskazują, że lepszym wskaźnikiem jest też ratio kości nosowej do długości między tą kością a czołem - u ciebie jest malutka, a u ZD dużo większa, jak na załączonym zdjęciu. No ale tak jak pisałam, ja tylko opieram się na wiedzy "z internetów", ale przynajmniej są to wiarygodne badania :) także trzymam kciuki i daj znać po USG.
 

Załączniki

  • mfig001.jpg
    mfig001.jpg
    66,6 KB · Wyświetleń: 137
To super, NF jest bardzo niskie, a to dużo lepszy marker niż kość nosowa. Dopiero takie od 6mm jest uważane za ryzyko wystąpienia ZD. Niech sprawdzą wszystko jak najdokładniej :) Są badania, które wskazują, że lepszym wskaźnikiem jest też ratio kości nosowej do długości między tą kością a czołem - u ciebie jest malutka, a u ZD dużo większa, jak na załączonym zdjęciu. No ale tak jak pisałam, ja tylko opieram się na wiedzy "z internetów", ale przynajmniej są to wiarygodne badania :) także trzymam kciuki i daj znać po USG.
Dzięki, dużo mi lepiej. Lekarz nie komentował NF tylko skupił się na kilkukrotnym pomiarze kości nosowej bo z tym był problem. Z pewnością dam znać bo wiem jak w sytuacjach kryzysowych szuka się pomocy w internecie żeby znaleźć jakiś punkt zaczepienia. Dobrze, że jesteście!
 
Nie wiem czy jest sens opisywać całą moją historie, poniewaz obecnie kończę 30tc i ciąża dalej trwa. Ale w listopadzie, w moim przypadku akurat po tescie Pappa ja się na amniopunkcje nie zdecydowałam, którą swoją drogą wykonuje się na każdym etapie ciąży w zależności od potrzeb diagnostycznych. Ryzyko ZD u nas wynosiło 1:86. Zrobiłam NIFTY Pro, ryzyko wyszło niskie bo 1 do ponad 690 milionów. Obraz USG może co najwyżej coś sugerować, dawać powody do podejrzeń, ale lekarz który mowi, ze powstaje mieć nam nadzieję jest szarlatanem, a nie specjalista! Jeżeli te 2500zl nie jest dla Ciebie problemem to polecam zrobienie testu Nifty, bo on faktycznie bada dziecko, frakcje która wyłapuje się z Twojej krwią i im ciąża jest starsza tym tej frakcji jest więcej i wowczas ryzyko błędu jest niższe. Ja w 16 tc kiedy robiłam to badanie miałam prawie 7% co mój lekarza ocenił na bardzo dobra ilosc do oceny. Wiem, ze łatwo się pisze, ale ja tez przez to przeszłam : nie warto, na zapas pisac scenariuszy które w danym momencie nas przerażają i paraliżują! To co czulam i myślałam przez czas oczekiwania a wynik nie jest możliwe by opisać słowami i tylko osoba, ktora tego doświadczy jest w stanie zrozumieć mechanizm myślenia czy uczucia jakie temu towarzyszą. To co mogę Ci napisać juzbteraz na chłodno - dalej będąc w ciazy i mając z tyłu głowy ze jest 0.3 czy 0.4 % szans, ze Nifty wyszło fałszywie dobrze - juz sie nie boję. To ja powołałam na świat to dziecko, to ja go chciałam i nikt, nigdy, nikomu nie daje gwarancji na prawidłowy przebieg ciąży. Choroba jest dramatem dla każdego człowiek - nie ważne czy choruje dziecko , rodzic, ktos bliski. To zawsze powoduje strach, smutek, złość. Strach ma wielkie oczy i tylko od nas zależy czy pozwolimy mu się zniszczyć.
 
Nie wiem czy jest sens opisywać całą moją historie, poniewaz obecnie kończę 30tc i ciąża dalej trwa. Ale w listopadzie, w moim przypadku akurat po tescie Pappa ja się na amniopunkcje nie zdecydowałam, którą swoją drogą wykonuje się na każdym etapie ciąży w zależności od potrzeb diagnostycznych. Ryzyko ZD u nas wynosiło 1:86. Zrobiłam NIFTY Pro, ryzyko wyszło niskie bo 1 do ponad 690 milionów. Obraz USG może co najwyżej coś sugerować, dawać powody do podejrzeń, ale lekarz który mowi, ze powstaje mieć nam nadzieję jest szarlatanem, a nie specjalista! Jeżeli te 2500zl nie jest dla Ciebie problemem to polecam zrobienie testu Nifty, bo on faktycznie bada dziecko, frakcje która wyłapuje się z Twojej krwią i im ciąża jest starsza tym tej frakcji jest więcej i wowczas ryzyko błędu jest niższe. Ja w 16 tc kiedy robiłam to badanie miałam prawie 7% co mój lekarza ocenił na bardzo dobra ilosc do oceny. Wiem, ze łatwo się pisze, ale ja tez przez to przeszłam : nie warto, na zapas pisac scenariuszy które w danym momencie nas przerażają i paraliżują! To co czulam i myślałam przez czas oczekiwania a wynik nie jest możliwe by opisać słowami i tylko osoba, ktora tego doświadczy jest w stanie zrozumieć mechanizm myślenia czy uczucia jakie temu towarzyszą. To co mogę Ci napisać juzbteraz na chłodno - dalej będąc w ciazy i mając z tyłu głowy ze jest 0.3 czy 0.4 % szans, ze Nifty wyszło fałszywie dobrze - juz sie nie boję. To ja powołałam na świat to dziecko, to ja go chciałam i nikt, nigdy, nikomu nie daje gwarancji na prawidłowy przebieg ciąży. Choroba jest dramatem dla każdego człowiek - nie ważne czy choruje dziecko , rodzic, ktos bliski. To zawsze powoduje strach, smutek, złość. Strach ma wielkie oczy i tylko od nas zależy czy pozwolimy mu się zniszczyć.
Jeśli to nie problem mogłabyś mnie pokierować w którym wątku znajdę Twoją historię? Bardzo mnie to buduje.
 
Jestem po kolejnym USG wykonanym przez perinatologa w bardzo dobrym miejscu i jak stwierdził problem nie istnieje. Po 2 dniach różnicy (koniec 21 tc) stwierdził, że kość nosowa mierzy 72mm i nie widzi żadnych niepokojących rzeczy. Dziewczyny weryfikujcie wyniki i nie ufajcie pierwszym lepszym pomiarom!
 
Jestem po kolejnym USG wykonanym przez perinatologa w bardzo dobrym miejscu i jak stwierdził problem nie istnieje. Po 2 dniach różnicy (koniec 21 tc) stwierdził, że kość nosowa mierzy 72mm i nie widzi żadnych niepokojących rzeczy. Dziewczyny weryfikujcie wyniki i nie ufajcie pierwszym lepszym pomiarom!

Wspaniale! Wiedziałam, że tak będzie :) Pomiary naprawdę się różnią między lekarzami! To teraz już zero stresu :)
 
reklama
Jestem po kolejnym USG wykonanym przez perinatologa w bardzo dobrym miejscu i jak stwierdził problem nie istnieje. Po 2 dniach różnicy (koniec 21 tc) stwierdził, że kość nosowa mierzy 72mm i nie widzi żadnych niepokojących rzeczy. Dziewczyny weryfikujcie wyniki i nie ufajcie pierwszym lepszym pomiarom!
I dokładnie takich wiadomości oczekiwałam 👍 Trzymajcie się zdrowo już do końca ciąży i jak najmniej stresów wam życzę :)
 
Do góry