• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Żałuje dziecka

Te pierwsze chwile są ciężkie, ja miałam długo żal że nikt mi tego nie powiedział. Wszyscy się tylko skupili na temacie porodu. A o połogu żadna z bliskich mi kobiet mi nie opowiadała.
Też się czułam jakby mi ktoś zabrał moje życie. Synek zasypiał przy kamieniach( położna była w czwarty dzień po porodzie- też myślałam że jak mały wisi na piersi to się nie najada) - jeżeli przybiera na wadze to nie ma się co martwić. Pierś to często nie tylko jedzenie dla malucha, ale ciepło, spokój z zapach mamy. Przez pierwsze dwa miesiące miałam wrażenie że tylko karmię i karmie. Jeżeli jednak nie czujesz się na siłach to tylko Twoja decyzja jeżeli przejdziesz na mleko modyfikowane.. mi było łatwiej mieć " bufet " zawsze ze sobą na życzenie.. też kiedyś chcieliśmy sprawdzić czy po butelce jest lepiej i kupiliśmy mleko- a młody i tak nie spał lepiej. Z czasem nauczyłam się funkcjonować w nowej sytuacji. Zaczełam wychodziłam na spacery, zakupy. Poznałam inną mamę ( miał drugie) bardzo wiele mi pomogła i dużo się od niej dowiedziałam.
Jeżeli masz możliwość zamawiaj jedzenie. Dbaj o suplementy. Jedyne czego potrzebujesz to zadbać o siebie.
Miłość czasami przychodzi z czasem nie każda kobieta czuje odrazu po porodzie.
Ściskam mocno. Nie jesteś sama.
 
reklama
Gdy tylko patrzę na tik toka albo fora to jest jeszcze gorzej ja nic nie wiem tam opisują takie rzeczy a ja nic z tego nie rozumiem i nie ogarniam czuje sie tak przerażona że mam dość i z każdym dniem zaluje że zdecydowałam sie na macierzyństwo....
To jest tak piekielnie trudne
A najgorsze jest to że kompletnie nie mam z nikąd pomocy
1: to co przeżywasz jest normalne, a jednocześnie jeśli dostrzegasz, że jest ci bardzo ciężko i to się nie poprawia z tygodnia na tydzień, koniecznie skonsultuj z psychologiem;
2: komunikuj czego potrzebujesz, dogadaj wsparcie z bliskimi, to jest klucz. To nie jest coś, co kobieta powinna robić sama, nigdy od początku istnienia człowieka, nie przechodziłyśmy tego procesu w pojedynkę.
3: wyłącz tik toka i nie daj socjalom zrobić sobie wody z mózgu. Większość tego, co tam znajdziesz to NIE jest reprezentacja normalnej codzienności macierzyństwa
4: zaufaj sobie i dziecku. Twoj (i jego) instynkt jest i zawsze będzie lepszy niż algorytm i pseudomadrosci insta-matek. Ogarniesz to. Połóg jest trudny i bywa nieprzewidywalny, każda z nas przejdzie go inaczej, nie ma tu „lepiej” ani „gorzej”, to nie zawody. Jesteś bardzo dzielna. Jestes najlepszą mamą dla swojego dziecka, nie zapominaj tego
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry