Cześć, zacznę od tego że jestem w 5 tc i 3 dni, bylam 2 dni temu na szybkim usg by potwierdxic ciąze. Ma 6 mm i nie ma jeszcze serduszka, na usg mam się pojawić za trzy tygodnie żeby coś zobaczyć. W 4 tygodniu robilam test I betę. Beta 102,7, bolały mnie piersi, były nabrzmiale, co prawda nie wymiotowalam ale jakieś tam nudności mnie łapaly np. Jak w kinie kupiliśmy popcorn to automatycznie jak poczułam to mnie odrzucilo, podbrzusze bolalo, takiemini skurczeprzez 3 dni. A po tygodniu już prawie piersi mnie nie bolą, podbrzusze też. Porannych nudności póki co nie mam ale się martwię ;/ tyle się naczytam. Za tydzień jadę do Chorwacji, wiem że słońce też mozezagrozic na początku. Co poradzicie???????