reklama

Zbliżający się poród

Nie, nie ma. Czop jest na miejscu. Jestem zamknięta jak puszka śledzi na święta... nadal. Wyniki mam ideolo wszelakie. Nie wszystko musi od razu oznaczać tragedię i armagedon. Co nie znaczy, że należy cokolwiek bagatelizować oczywiście.
To w takim razie życzę Ci szybkiego rozwiązania bez bólu :) pamiętam jak jak ja wyczekiwalam :) dobrze ze mam już to za sobą to i ten pierwszy miesiąc :D
 
reklama
Dziękuje :) Ano czekam jak na szpilkach bo już mi strasznie ciężko. Poza tym to się tak mówi, że człowiek się nie stresuje ale gdzieś tam obawy z tyłu głowy są. Także już bym chciała zobaczyć i usłyszeć na żywo a nie na usg :)
 
Dziękuje :) Ano czekam jak na szpilkach bo już mi strasznie ciężko. Poza tym to się tak mówi, że człowiek się nie stresuje ale gdzieś tam obawy z tyłu głowy są. Także już bym chciała zobaczyć i usłyszeć na żywo a nie na usg :)
Dużo odpoczywaj i relaksuj się. Wiem każdy to powtarza jak mantrę ale tak to jest potem będzie ciężko. To pierwsze dziecko?
 
Tak pierwsze, więc mini czytania u słuchania i tak nie wiem czego oczekiwać. Skupiam się więc na słuchaniu i siebie, i małego pasożyta. 4 dni pt aaaaaaa
 
Tak pierwsze, więc mini czytania u słuchania i tak nie wiem czego oczekiwać. Skupiam się więc na słuchaniu i siebie, i małego pasożyta. 4 dni pt aaaaaaa
Ja poród wspominam dobrze nie wiem od czego to zależy ale myślę że w dużej mierze odczucie bólu zmniejsza Twój spokój! Odpowiedni oddech, dobre mysli i najwazniejsze sluchaj poloznej jak mowi przyj to przyj jak mowi stop to stop i juz. :) Ja byłam nadzwyczaj spokojna jak się zaczelo. Nawet obylo sie bez znieczulania. Cieszyłam się ze juz będę to miała z głowy czekanie było gorsze :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry